5 grudnia 2018

Ciasteczka filcowe

Witajcie,
dziś spóźniony post poandrzejkowy.
Wiadomo wszystkim, że jak Andrzejki to choć małe świętowanie.
U mnie filcowe słodkości dla dzieci i lampeczka naleweczki dla dorosłych.
Można się częstować, zapraszam;



I jeszcze z bliska;




Myślę, że każdy znalazł coś według swoich upodobań.


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 
i zapraszam na kolejny mój post, w którym pokażę genialny grudniownik od Lidzi.
Do miłego poczytania:))



29 listopada 2018

Bałwanki skarpetkowe

Dzisiejszy dzień przywitał mnie prawdziwym mrozem,
10 stopni C w minusie uważam za zapowiedź szybkiej zimy. 
Śniegu niestety brak, ale bałwany są.
U mnie skarpetkowe. 
Justynka nauczyła, to teraz skarpetki tnę, zszywam, dekoruję
i próbuję robić nowe dekoracje zimowe.








No i co myślicie? 
Czy tak wyglądają prawdziwe bałwanki?

Pozdrawiam Was cieplutko mimo mrozu i do kolejnego napisania:))



27 listopada 2018

Śnieżynki szydełkowe

pierwsze w tym roku, a powstają po kilka każdego dnia.
Niestety robienie zdjęć w takie szare dni to i dla wprawionych jest problem.
Tak wygląda moje szydełkowe przygotowywanie śnieżynek;




Część jest już gotowa, część czeka na usztywnienie. 
Mam nadzieję, że powstanie ich na tyle dużo, by obdarować tych, którzy na nie czekają.

Pozdrawiam bardzo serdecznie 
i ogromnie dziękuję za wspaniałe komentarze pod ostatnim postem.
Dzięki takiemu wsparciu mam jeszcze większą chęć do dziergania, klejenia i szycia.

Następny post będzie bałwankowy:)) 😉



25 listopada 2018

Z różem

tak zatytułowane jest wyzwanie w KTM, które trwa do dziś.
Zorganizowane zostało, by przypominać, że październik jest Miesiącem Świadomości Raka Piersi.
Symbolem tej świadomości jest kolor różowy i różowa wstążeczka.
Przemyśleń z tym tematem mamy bardzo dużo, 
ale nie zawsze stosujemy się do właściwych medycznych zasad.

Przypomniałam sobie o tym wyzwaniu w ostatniej chwili, 
więc szybko wstawiam to co przygotowałam w tym temacie.
Jest to opakowanie na bransoletkę i kilka "złotych myśli z przymrużeniem oka".






Opakowanie takie kiedyś oglądałam u Inki, zapamiętałam i stworzyłam podobne.


Wewnątrz oprócz pastelowo różowej bransoletki wkleiłam kieszonkę i dołożyłam kilka karteczek.
Napisałam na nich takie myśli, które mogą okazać się wartościowe;




Dokładam jeszcze wyzwaniowy baner;


i biegnę zgłosić moją pracę do Klubu Twórczych Mam.

Pozdrawiam serdecznie, żegnam się z Wami do szybkiego napisania:))



24 listopada 2018

Szydełkowy miś

Kochani, czy wiecie co jest kultową zabawką dzieci na całym świecie?
Oczywiście miś!

A znacie historię powstania tejże zabawki?

Otóż wszystko zaczęło się w 1902 roku w Stanach Zjednoczonych, 
kiedy to prezydent Teodor Roosvelt z grupą swoich przyjaciół wybrał się na polowanie.
Podczas tej eskapady ktoś nieopatrznie postrzelił malutkiego niedźwiadka.
Prezydent nakazał jego uwolnienie, 
a sprytny waszyngtoński dziennikarz przedstawił ową historię w prasie w formie komiksu.
Jeden z producentów zabawek czytając gazetę, zainspirował się tą historią 
i stworzył nową zabawkę w postaci pluszowego misia. 
Miś został nazwany od imienia prezydenta Teddy Bear
i jest przez dziesiątki lat ulubioną zabawką prawie każdego dziecka. 

W związku z tą historią  25 listopada obchodzimy światowy dzień pluszowego misia.

Ja uwielbiam od dziecka misie i też postanowiłam stworzyć swojego.
Jednak od dawna kusiły mnie szydełkowe zabawki i miś został udziergany szydełkiem.
A to za sprawą Kochanej Bożenki, która kiedyś podarowała mojej wnusi 
szydełkową myszkę, a potem owieczkę i twierdziła, że sama dam radę robić szydełkowe zabawki.
Nie wierzyłam w swoje umiejętności, aż się zdecydowałam i powstał pierwszy miś.




Wiadomo misie lubią miodek, więc mój sfotografowany ze słoikiem miodu.
To tak dla pokazania wielkości mojej udzierganej zabawki.

Miś ma pewne niedociągnięcia, których nie widać, 
ale wiem o tym ja i będę je poprawiać na kolejnych misiach.

Dziękuję, że do mnie zaglądacie, komentujecie,
pozdrawiam życząc udanego wieczoru:))



22 listopada 2018

Skarpetkowy Mikołaj

... a u mnie nawet dwa.

Kilka dni temu na blogu DIY Justynka pokazała jak można zrobić skarpetkowego Mikołaja. 
Od jakiegoś czasu podziwiam prace Justyny, która prowadzi bloga Wielkie Małe Pasje
i tam przedstawia nam przede wszystkim skarpetkowe laleczki.
Jestem szczęśliwą posiadaczką jednej z nich i codziennie wzdycham na jej widok.

Kiedy pojawił się kursik Justynki postanowiłam zmierzyć się z szyciem skarpetek.
Największą jednak  trudność miałam z zakupem czerwonych skarpet. 
Ale udało się, kupiłam na początek dwie pary; 
jedne większe, drugie mniejsze i w dwóch odcieniach czerwieni.
Przestudiowałam tutorial i zmajstrowałam swoje skrzaty w wersji mikołajowej.

Tak wygląda moja wersja;




Czapki skrzatom uszyłam "po swojemu" bo ściągacz w moich skarpetkach był taki inny.





Ażeby moje skrzaty były troszkę moje, to nosy ufilcowałam im z wełny czesankowej 
a potem musnęłam różem do policzków.

Dzięki świetnej Justynkowej inspiracji mam pierwsze w tym roku dekoracje świąteczne.

Pozdrawiam 
i idę zgłosić moje skrzacie Mikołaje Justynce, by oceniła moje skarpetkowe zmagania:))


20 listopada 2018

Kartka jesienna

Zrobiło się szaro, buro i ponuro i do tego zimno. 
Większość liści już opadła, zostały zgrabione i wywiezione.

Ja dziś postanowiłam pokazać nową wersję przestrzenną kartki udekorowanej liśćmi.
W pozycji stojącej jest nieco rozłożysta;





Po złożeniu i mocnym zaciśnięciu brzegów kartki, można ja włożyć do koperty;


Tak kartka wygląda patrząc na nią z góry;


I co myślicie o takiej propozycji karteczkowej?

Kartkę zgłaszam na wyzwanie w art-piaskownicy TU


Pozdrawiam radośnie pomimo szarości za oknem i do kolejnego wpisu:))