Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe komentarze, słowa otuchy i wsparcia.
Dalej rozmyślam i powoli planuję, może coś podziałam...
Pokażę dziś "uszyte" przed świętami imię, takie starodawne, ale piękne;
A tu literki ustawione na stole;
Każda literka ma z tyłu przyszyte tasiemkowe uszka, by móc docelowo zrobić girlandę na ścianę.
I jeszcze kilka literek z bliska;
Jak Wam się podoba takie imię? bo mnie coraz bardziej.
Chwalę się na koniec karteczką świąteczną, otrzymaną od Ewy-hubki,
a zabłąkaną w skrzynce sąsiadów-stąd opóźnienie w jej prezentacji.
Ewa wypracowała swój karteczkowy styl, który zachwyca nie tylko mnie.
Ewuś, dzięki wielkie za niespodziankę!
Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego napisania:))





