Muchomory choć to grzyby trujące mają w sobie wiele uroku.
Lubię przyglądać się im w lesie i zachwycać się czerwonymi kapeluszami.
Podczas tegorocznych jesiennych wakacji i spacerów po lesie
postanowiłam zrobić szydełkowe muchomorki jako dodatek do bożonarodzeniowych dekoracji.
Grzybki uszykowałam, dorobiłam dla nich pudełko,
ale z planów dekoracji nic nie zostało.
Kochani, wiem, zdjęciami się i tym razem nie popisałam,
ale chciałam bardzo coś pokazać, byście o mnie całkiem nie zapomnieli.
Pudełeczko powstało niewielkie, ale i muchomorki są małego rozmiaru.
Udziergałam 12 sztuk.
Grzybki szydełkowałam z włóczki YarnArt jeans szydełkiem nr 2,5.
Wypełniłam dla ładnego kształtu kulką silikonową.
Wysokość mojego muchomorka to 5,5 cm.
Czy ktoś z Was także lubi te czerwone grzybki?
Kochani, tyle na dziś z mojej twórczości.
Do Bożego Narodzenia zostało niecałe dwa tygodnie.
A ja wciąż tkwię w niedoczasie i dziwnej niemocy.
Coś tam sobie robię, coś tam rozdaję nie fotografując i liczę,
że jutro będę mieć lepszy dzień by coś napisać i Wam pokazać.
Wciąż to jutro, jutro i jutro.
Takie sobie obiecywanie...
Ale... ogarniam się 😉
Pozdrawiam, przesyłam moc uścisków
i dziękuję, że jesteście i chcecie do mnie zaglądać 😘😘😘
Alina








