20 października 2018

Szydełkowy kosz

a może koszyk?
Sama nie wiem,  bo przez ten kolor wygląda groźnie, więc chyba kosz.

Pierwszy raz zdecydowałam się na próbę uszydełkowania koszyka ze sznurka. 
Kolor wybrałam sama, bez żadnego przymusu.
Dziś przyznaję,  kolejnym razem wybór byłby inny, zdecydowanie pastelowy.
Ale czy się kiedyś jeszcze zdecyduję, to nie wiem, 
bo dla mnie to bardzo siłowa praca przygotowanie takiego kosza.
Zaspokoiłam własną ciekawość co do sznurka i teraz pas.

Mój kosz ma średnicę 25 cm, wysokość 20 cm, a robiłam go szydełkiem nr 8.



Zdjęcia chciałam trochę rozweselić i dorzuciłam dyniowego koloru:)



Dla ułatwienia sobie pracy kupiłam gotowe dno ze sklejki.
I całe szczęście, bo przy szydełkowaniu dna poległabym na wstępie.
Żałuję tylko, że nie wybejcowałam  i polakierowałam go przed szydełkowaniem,
byłby wtedy w jednym kolorze.

Jednak Polak mądr po szkodzie; a ja mam co umęczyłam.

Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego spotkania:))


17 października 2018

Torba na ...

... książki, robótki i co kto woli.
Uszyta jest z grubej tkaniny, takiej nie do zdarcia.
Potrzebowałam takiej, więc mam;




Dziś szybko, bo muszę pędzić do kolejnych obowiązków rękodzielniczych.

Pozdrawiam w niezwykle ciepły jesienny wieczór:))


14 października 2018

Kartka urodzinowa

w moim wydaniu w takim troszkę dziwnym stylu.
To znaczy bez doklejanych kwiatków, ale z papieru, który ciekawie narzucił tematykę.





Ja jako tako radzę sobie z kartkami z dodatkiem kwiatków i kwiatuszków.
A tym razem sam papier zrobił swoje.

Pozdrawiam serdecznie,  
i do kolejnego napisania:))


12 października 2018

Kosmos ...

Dziś szybko, krótko i na temat;
przedstawiam kosmos interpretowany za pomocą haftu matematycznego. 




Pomysł podejrzałam na pintereście, rozrysowałam samodzielnie i przygotowałam do haftowania.

Uważam, że wyszło ciekawie,
a Wy co o takich obrazkach myślicie?

Pozdrawiam i życzę dobrego weekendowego odpoczynku:))



10 października 2018

Łapacz snów nr 5

Dziś u mnie piękny słoneczny dzień. 
Wydawać by się mogło, że to jeszcze lato, a nie jesień.
Udzieliła mi się ta pogoda radosnym nastrojem.

Pokażę więc dziś radosny łapacz z biedronkami przygotowany dla dziewczynki lubiącej te owady.




Zdjęcia robione w plenerze i chwilami wiatr nie pozwalał na fotografowanie.




Prezentowany łapacz ma średnicę 30 cm i zrobiony jest z kordonka Maxi.

Nie ukrywam, spodobała mi się ta łapaczowa technika 
i dziergam teraz dużo uwalniając zapasy kordonków z pudełka.

Pozdrawiam z promieniami jesiennego słońca:))


7 października 2018

Łapacz snów nr 4

Witajcie,
jesień zbliża się szybkimi krokami.
Słońce blade, ranki zimne, wieczory już szybkie.
Jesienny nastrój udziela się chyba wszystkim.

W ostatnim poście odebrałam pochwały co do mojego szydełkowego uzależnienia,
wobec czego przedstawiam kolejny łapacz snów w jesiennym wydaniu.

Zrobiłam go nićmi metalicznymi YarnaArt w tonacji złotobeżowej.
Łapacz ma średnicę 25 cm i jest cały w kolorach ziemi. 





Tym razem zdjęcia robiłam za zewnątrz; a to na żywopłocie, na małym świerku i na pniu drzewa.
Myślę, że wyglądają dużo lepiej niż w mieszkaniu.

Łapacze zdobią mieszkanie, ale wiem już, że zdjęcia pokazywane na blogu lepsze są z pleneru. 

Pozdrawiam odwiedzających mojego bloga,
i do kolejnego napisania:))


5 października 2018

Karteczka imieninowa

Każdego dnia od pewnego czasu mam w ręce szydełko.
To może trącić uzależnieniem...
mam nadzieję, że zdrowym.

Ale dziś chciałabym przedstawić kartkę, jaką zrobiłam na imieniny;



Najbardziej zewnętrzna warstwa (koło)  jest osadzona na kosteczkach dystansowych,
wystaje spod koła troszkę gazy i sznurek, co bardzo słabo widać na zdjęciu.

Ale... karteczka się spodobała,
przepraszam się więc z papierem i coś wkrótce nowego wykleję w przerwie szydełkowania.

Solenizantkom z początku października przesyłam najlepsze życzenia
i kwiaty;


Pozdrawiam, słonecznego weekendu życzę i do kolejnego napisania:))