kwiaty, znicze, modlitwa.
1 i 2 listopada to dla mnie nie tylko czas odwiedzin cmentarzy,
ale czas różnych wspomnień, przemyśleń i modlitwy za tych co już odeszli.
W tym roku moje myśli zatrzymały się również na Danusi Kielar,
która prowadziła bloga Słomiany zapał z haftem w tle.
Czy pamiętacie jej urocze: "do następnego poczytania, oglądania, baj, baj"?
Wspominając Danusię, zajrzałam kolejny raz na jej bloga,
a potem zrobiłam taką kartkę:
Taki niby wianek, niby stroik, który chętnie bym jej podarowała.
Zapamiętałam ją jako bardzo otwartą na innych i życzliwą osobę,
haftującą krzyżykami i zawsze rozdającą ciepłe słowa.
....................
Szkoda, że jej już nie ma wśród nas,
pozdrawiam...




