Inna niż wszystkie moje poprzednie,
nietypowa,
wyjątkowo ciepła i słoneczna,
ale pełna lęku i niepokoju,
nadchodzi, jest tuż, tuż.
Wszystkim zdrowym i chorym,
wszystkim tęskniącym i tym, za którymi tęsknimy,
tym, którzy czują się samotni (nawet będąc razem),
oczekującym na lepszy czas
życzę zdrowych i spokojnych świąt Wielkiej Nocy.
W tym roku nie przygotowałam ani jednej kartki świątecznej,
ani jednej nie wysłałam.
Dekoracje świąteczne mam ubiegłoroczne i starsze.
Dom przystroiłam, to co zwykle upiekłam, to co zwykle ugotowałam.
Tą Wielkanoc przeżywam inaczej,
bo zdecydowanie bardziej duchowo.
Doceniłam to co mam, a przede wszystkim kogo mam, co zdobyłam i co wypracowałam.
Miałam czas na poukładanie myśli i różnych spraw, na które wciąż nie miałam czasu.
Ale to chyba jak większość z nas.
Pozdrawiam Was w tę wyjątkową Wielkanoc,
trzymajcie się ciepło i zdrowo:))
Alina