Moi mili przyznaję się;
ostatnio przeprosiłam się z wełną czesankową.
Kilka dni temu wygrzebałam z wielkiej szuflady czesankę z obawą,
że może już mole ją nadgryzły.
że może już mole ją nadgryzły.
Bardzo się ucieszyłam, że wszystko w porządku.
Rozłożyłam więc warsztat i pokazuję dziś Wam efekt mojej pracy.
Oto filcowy naszyjnik z kwiatkiem;
Muszę przyznać, że taka zabawa z filcowaniem na mokro to dosyć siłowa zabawa.
Zapomniałam jak to jest ufilcować coś konkretnego, nie tylko małą kulkę.
Mój naszyjnik stworzyłam używając czesanki w kolorach brązowych i różowych.
Dodałam ociupinkę kremowego w środku kwiatka.
Dlaczego taka kolorystyka?
W Art-Piaskownicy jest kolorowe wyzwanie:
gdzie obowiązuje zabawa kolorem różowym i brązowym.
Długo się decydowałam, aż się zdecydowałam w ostatniej chwili.
Wiecie, w większości prac wyzwaniowych królują mix-media i scrapbooking.
Ja w tych technikach nie czuję się dobrze i mało się nimi posługuję, ale nie mówię im "nie".
Może tym razem filcowanie komuś przypadnie do gustu?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ,
witam bardzo ciepło nowych Obserwatorów,
zapraszam, zostańcie na dłużej 😊
Kochani, do kolejnego spotkania:))
Alina




