12 marca 2019

Brąz z różem

Moi mili przyznaję się; 
ostatnio przeprosiłam się z wełną czesankową.
Kilka dni temu wygrzebałam z wielkiej szuflady czesankę z obawą,
że może już mole ją nadgryzły.
Bardzo się ucieszyłam, że wszystko w porządku.
Rozłożyłam więc warsztat i pokazuję dziś Wam efekt mojej pracy.
Oto filcowy naszyjnik z kwiatkiem;



Muszę przyznać, że taka zabawa z filcowaniem na mokro to dosyć siłowa zabawa.
Zapomniałam jak to jest ufilcować coś konkretnego, nie tylko małą kulkę.



Mój naszyjnik stworzyłam używając czesanki w kolorach brązowych i różowych.
Dodałam ociupinkę kremowego w środku kwiatka.



Dlaczego taka kolorystyka?

W Art-Piaskownicy jest kolorowe wyzwanie: 
gdzie obowiązuje zabawa kolorem różowym i brązowym.


Długo się decydowałam, aż się zdecydowałam w ostatniej chwili.
Wiecie, w większości prac wyzwaniowych królują mix-media i scrapbooking.
Ja w tych technikach nie czuję się dobrze i mało się nimi posługuję, ale nie mówię im "nie".

Może tym razem filcowanie komuś przypadnie do gustu?

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ,
witam bardzo ciepło nowych Obserwatorów,
zapraszam, zostańcie na dłużej 😊

Kochani, do kolejnego spotkania:))
Alina


10 marca 2019

Kartka przestrzenna

zgodnie z wytycznymi Ewy w 10 wyzwaniu.
Stworzyłam ją z małym stresem, bo w karteczkowaniu nie czuję się dobrze.
Ewa zaprosiła i spróbowałam,
ot i mam;



Karteczka miała być trapezowa, i to mi wyszło, 
ale z tym ozdabianiem to ja mam zawsze problem.


Pozdrawiam serdecznie i zabieram się za coś w czym czuję się zdecydowanie lepiej,
do kolejnego napisania 😊😘
Alina


8 marca 2019

Damą być...

to nie takie proste.
Wszak dziś Dzień Kobiet i każda z nas powinna choć przez chwilkę 
poczuć się ważna i doceniona,
i może nawet damą być?

Ostatnio usłyszałam, że coraz mniej kobiecości w kobietach,
a damy to już na wymarciu.
Nie dyskutowałam, pomyślałam, czy aby ten ktoś nie ma trochę racji?

Rzeczywiście coraz mniej wokół elegancji, wdzięku, atrakcyjności, zmysłowości,
nie mówiąc o inteligencji.
Świat zrobił się szybki, wygodny i bardzo praktyczny, a nawet przesadnie przebojowy.
Za dużo bylejakości, wulgarności, radości i przyjemności na chwilę.
Dawny styl, szyk i savoire vivre poszedł w odstawkę. 
A świat wciąż potrzebuje tego co wartościowe i ponadczasowe.

Sprawiajmy więc, by dobry gustowny ubiór (niekoniecznie drogi), kultura osobista,
poczucie humoru, dystans do siebie i innych oraz wykształcenie 
powracały do łask i były bardziej cenione.

Tego oczywiście sobie i Wam Kochane Kobiety z całego serca dziś życzę.😊

Zostawiam  damę przygotowaną haftem matematycznym;


oraz atrybut większości zadbanych kobiet, jak przynajmniej uważa spora część mężczyzn;


Żegnam się w ten piątkowy wieczór z dużą dozą humoru;

źródło:tu

bo piękny dzień, to ten w którym ktoś o nas pamięta.

Pozdrawiam, do następnego spotkania
Alina


6 marca 2019

Wiosna, ach to ty...

Wiosnę zazwyczaj witam pastelowymi kolorami.
Tym razem jednak przygotowałam sobie na przywitanie wiosny białą koszulowa bluzkę.
A co do niej?
Pewnie nie zaskoczę Was, bo są to moje ulubione wieszaki.


Na początek kolejnej wieszakowej produkcji wybrałam tulipany. 
W kwiaciarniach i bazarach już jest ich mnóstwo, więc i u mnie zagościły.
Chętnie wykorzystuję motyw tulipanów, bo lubię te kwiaty.
Są kruche i delikatne, ale mają swoisty urok.







A czy Wam podobają się te kwiaty?

Kochani, wczoraj na blogu DIY wypatrzyłam wiosenne wyzwanie
więc zgłaszam mój tulipankowy wieszak na przywitanie wiosny.
Może zagości na dobre słońce i wiosenne ciepełko.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości mojego bloga,
do miłego...
Alina



3 marca 2019

Zielona torba z tkaniny

 a właściwie to nawet seledynowa,
taka prawdziwie soczyście wiosenna zieleń.


Uszyłam ją z grubej tkaniny bawełnianej z domieszką poliestru.
Kwadratowy opatrzony obrus przerobiłam na torbę, taki szybki recykling.
Nie wszystko przecież trzeba od razu wyrzucić, kiedy może jeszcze się na coś przydać😉


Torbę ozdobiłam koronką bawełnianą, taśmą pasmanteryjną w paseczki i wielkimi guzikami.
Doszyłam także zewnętrzną kieszonkę, do której można włożyć listę zakupów, 
by była zawsze "pod ręką".


Dodatkowym ozdobnikiem jest moja metka Aliwero, słabo widoczna na zdjęciach, 
przedstawiam więc w wielkim zbliżeniu.


Na koniec prezentacja w całej okazałości;


Torba duża, poniżej sfotografowana wraz z książką nieco większą od zeszytu A5.


Przedstawiona torba ta sama, a na każdym zdjęciu ma inny odcień.
Ot, moje zdolności fotograficzne😊😂

Jestem w taki oto sposób przygotowana na wielkie wiosenne zakupy.

Zanim przygotowałam posta zajrzałam na kilka blogów i wypatrzyłam tym razem 
"zielone wyzwanie" w KTM, którego autorką jest Justynka prowadząca bloga https://wielkiemalepasje.blogspot.com/

Zgłaszam więc moją pracę na to wyzwanie;


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga,
 dziękuję za każde zostawione słówko:))
Alina



1 marca 2019

Kartki na dobry dzień

Witajcie,
 dzisiejsze karteczki miały być w lutym,
ale chyba zgubił mi się jeden dzień i są w marcu.
Powstały takie wesołe,
bo jakoś tak mi w duszy rękodzielniczej zagrało.




Myślę🤔, że choć przez moment wywołują uśmiech. 😊

Pozdrawiam dziś z promieniami wiosennego słonka,
i do zobaczenia:))
Alina


27 lutego 2019

Serce szydełkiem stworzone

W lutym u Reni na blogu w tym poście,
można zmierzyć się z motywem serce.
Ponieważ moje zmagania z bajkowymi kotami zajęły mi trochę czasu,
dopiero na koniec miesiąca przedstawiam sercową pracę.


To, że powstało serce nikogo nie muszę przekonywać, ale cały mój zamysł wygląda tak;


Inspirację znalazłam tu.
Spodobała mi się kaktusowa dekoracja i stworzyłam własną.
Kaktusy uszydełkowałam z bawełnianej włóczki, 
posadziłam na kulce silikonowej w szklanym opakowaniu po świeczkach.
Te niby doniczki owinęłam grubym filcem i okleiłam  taśmą.
Całość prezentowanej dekoracji ma ok. 40 cm długości, a literka l niecałe 20 cm wysokości.
Z taką dekoracją oczekuję wiosny.
Słońca już coraz więcej, słychać świergot ptaszorków, ale ranki nadal z temperaturą zimową.

Wiosno, czekam i czekam...


A to zdjęcie przy oświetleniu, niestety szarość popołudniowa daje się jeszcze we znaki.
  
Moją kaktusową pracę pędzę zgłosić na wyzwanie u Reni


 Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze dotyczące moich kocich zabawek.
Sami widzicie, że szydełko teraz mam często w rękach.

Pozdrawiam serdecznie,
Alina