10 lutego 2021

Filcowa pizza

 Wczoraj obchodzony był Światowy Dzień Pizzy,

a moja wnusia Pola świętowała swoje imieniny.

Z tej okazji przygotowałam dla niej filcową zabawkę - pizzę. 

W dzisiejszych czasach zabawek wszędzie do woli; kolorowe, tanie, drogie, 

wartościowe, tandetne.

Co się komu podoba i na co kogo stać.

Ja lubię zabawki bardziej edukacyjne, kreatywne, po prostu rozwijające dziecko.

I takimi obdarowuję dzieci. 🎁

Czy mi się to udaje, może ktoś odważy się ocenić😊, proszę.

Oto moja pizza;

Na początek dwa kawałki, do wyboru.

Dalej cała w swej okazałości serwowana na prawdziwej desce.

Pizza w połowie jest ze świeżym pomidorem, a w połowie z zieloną papryką z listkiem bazylii.

W takiej postaci była upominkiem dla Poli. 

Dziecko, jak to dziecko musiało zajrzeć co kryje się pod każdym składnikiem,

więc przedstawię Wam po kolei proces rozbierania mojej pizzy.



Słabo widoczne na zdjęciu są czarne oliwki. Każda ma dziurkę w środku.😊
A to większe, okrągłe, to salami; tak podpowiadam gdyby ktoś miał wątpliwości.



I na koniec został sos pomidorowy, też możliwy do zdjęcia.

Przyznam, że przygotowując tę pizzę miałam dylemat czy aby nie skleić wszystkich elementów.
Jednak mój wybór okazał się lepszy, 
można  pizzę komponować po swojemu zgodnie z upodobaniami smakowymi.
W dodatkowych woreczkach spakowałam zapasowe składniki gdyby za szybko się gubiły.

Zabawka okazała się trafiona
 i wszyscy po obiedzie obdarowywani byli kawałkiem niekalorycznej pizzy.


A Wam jak podoba się taka pizza?


Są chętni choć na jeden kawałeczek?

.
 Moją pizza okazała się interesującą zabawką, więc idę zgłosić ją na wyzwanie w Szufladzie.


Może komuś też się spodoba, może ktoś się zainspiruje i stworzy własną pizzę?

Dziękuję Wam za uwagę  
i serdeczne przyjęcie moich szydełkowych zabawek w poprzednim poście.
Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo cenne i motywujące.

Żegnam się dziś nocną już porą, a jutro zajrzę co u Was słychać,
serdeczności zostawiam dla każdego i moc buziaków. 😘

Do kolejnego napisania,
Alina



31 stycznia 2021

Z szydełkiem w ręku

                                                             ...  spędziłam kilka dni stycznia.                                                                            Niestety kiedy mam możliwość sfotografowania moich prac pogoda kiepska;                                                    szaro, buro i ponuro, a zdjęcia nie oddają tego co zrobiłam.                                                    Czekałam i zwlekałam z publikacją, aż się zdecydowałam, bo czas ucieka.                        

 Będzie zabawkowo;


Na początku miesiąca zabrałam się za zrobienie szydełkowego misia.


Włóczka YarnAr kolor ciemnobrązowy i bardzo jasnobrzoskwiniowy, szydełko 2,5.
Wypełnienie; tradycyjnie kulka silikonowa do zabawek.



Tyle było prób fotografowania, że Misia się zmęczyła i padła na plasterku drewna.


Koniec, dość, z amatora fotografa nie będzie.

Oprócz misia udało mi się udziergać śpiocha.
Zabawka dla maleńkiej Alicji na dobry sen.




W każdej zabawce dostrzegam pewne mankamenty, ale się nie poddaję i szydełkuję dalej.

....

Na koniec posta chciałam podziękować za niespodziankę od Beatki i Moniki.
Obie Kobietki pamiętały o moich urodzinach i przysłały mi życzenia.
Od Beatki:


i od Moniki:


Bardzo dziękuję za życzenia i dowody pamięci.
Obie niespodzianki dotarły z opóźnieniem z powodu choroby osiedlowego listonosza.
Najważniejsze jednak, że są, że nie zaginęły na zawsze.
Książkę polecam jako miłe czytadło do podusi.

Kochani, dziękuję za Waszą obecność na moim blogu, za każde słówko i komentarz. 😘
Życzę miłego wieczoru niedzielnego,
a ja idę zajrzeć co u Was słychać.

Pozdrawiam, do kolejnego napisania:))




3 stycznia 2021

W nowy rok w rytmie slow

                                                                         Tak, tak...                                                                            cały poprzedni rok miałam rękodzielniczo i blogowo  rozleniwiony.

                    Zatem w nowy wchodzę z nadzieją, że będę działać więcej i pokazywać więcej.                       Zaczynam w rytmie slow od wygodnego obuwia, choć to mocne słowo jak na mój wytwór.

             Z przeleżanej w szufladzie włóczki o niewiadomej nazwie zrobiłam sobie kapciuszki.                Wygodne, pasujące do każdej domowej kreacji.


Dawno temu, kiedy jeszcze nie myślałam o blogowaniu, 
wykorzystywałam resztki włóczki na takie pantofle.
Obdarowałam takowymi prezentami wiele osób. 
Ale czasy były inne, nie było nic na rynku, więc każdy prezent był trafiony.


Teraz przyszła kolej na upominek dla siebie.
Jestem z nich zadowolona, bo z wiekiem wygoda to oczywisty priorytet.

Najbliższe tygodnie moje rękodzieło będzie w większości szydełkowe,
 więc kto ciekawy, zapraszam do odwiedzin i koniecznie komentowania.
Wasze komentarze jak sami wiecie, 
dają dużo radości i motywują do tworzenia nowych rzeczy.

Liczę na dalsze wsparcie, pozdrawiam serdecznie,
i do kolejnego napisania:))
Alina

W 2021 życzę wszystkim dużo radości z tworzenia, pisania i dzielenia się swoimi wytworami,      niech się dzieją dobre rzeczy:))


31 grudnia 2020

Sylwestrowo

Witam  w ostatni dzień 2020 roku.

Dziś dzień podsumowań, sprawozdań, raportów, rozliczeń.

Tak oczywiście rzekli by ekonomiści.

Ale życie to nie tylko cyfry, bilanse zysków czy strat.

Życie to coś więcej.

 To uczucia, emocje, relacje.

Ja nie robię podsumowań, nie planuję.

Chciałam zaś  podziękować Wam za kolejny wspólny rok,

za obecność na moim blogu, za wszystkie komentarze,

za życzliwość pomimo małej aktywności blogowej, 

za czas poświęcony na czytanie moich postów.

Jestem Wam za to bardzo wdzięczna.


W ostatnich godzinach dzisiejszego dnia składam serdeczne podziękowania za niespodzianki jakie do mnie dotarły przed świętami. 

Pierwszą niespodzianką był upominek od Violi

który Viola przygotowała dla mnie w ramach indywidualnej wymianki.

Otrzymałam od niej wspaniałe mydełka ręcznie robione;



Dwa przygarnęła córcia zanim je sfotografowałam.
A to poniżej, zostawiłam dla siebie;


W paczuszce była jeszcze karteczka;


i zakładka do książki;


Violu, bardzo Ci dziękuję za wymiankę i za blogową przyjaźń. 😘

Ja posłałam oczywiście swoje filcowe wypieki;


Zapakowałam je w zwykłe tekturowe pudełko, ale udekorowałam troszkę świątecznie;


Lubię takie wzajemne dzielenie się swoim rękodziełem i Wam również polecam.

Teraz kolej na podziękowania za karteczki świąteczne z pięknymi życzeniami.

Pokazuje w kolejności otrzymywania.

Pierwsza przyszła od Izy;


Karteczka to bardzo pomysłowy składaczek; na pewno się nim zainspiruję.

Dziękuję za karteczkę Małgosi X;



dziękuję Monice;


Dziękuję Madzi;


Dziękuję Janeczce;


Dziękuję Ewie za karteczkę i upominek ;


aniołka;


dwie zakładki
zdjęcie z przodu;


 i z tyłu;


Zakładki włożyłam już do przygotowanych do czytania książek.
Obie świetnie się prezentują.

Dziewczyny, jesteście kochane, dziękuję za te bezinteresowne dowody sympatii.

Pozdrawiam serdecznie i życzę SZCZĘŚLIWEGO 2021 ROKU 
👌😘



29 grudnia 2020

Poświątecznie ...

 witam wszystkich całym sercem 💖

Bardzo gorąco dziękuję za życzenia świąteczne; kartki i e-maile.

Otrzymanymi karteczkami pochwalę się Wam jeszcze w tym roku.

Od kilku miesięcy moja działalność blogowa jest wyjątkowo słaba.

Wiem o tym, staram się to zmienić, ale jest jak jest.

W tym roku rękodzielnicze działania świąteczne też mi nie wyszły.

Dekoracje zrobiłam ze starych zapasów,

 jedynie w swoim pokoiku do wazonu włożyłam złote gałązki i zawiesiłam na nich bombeczki.


Taki wyjątkowy minimalizm zastosowałam.

Święta w mojej rodzinie przebiegły bardzo radośnie i tym cieszę się szczególnie.
Nie oglądam TV od dawna, wiadomości internetowych nie czytałam
i nie pozwoliłam sobie by cokolwiek zepsuło mi radość Bożego Narodzenia.

W tym dobrym nastroju staram się pozostawać dłużej,
pielęgnować chcę tylko dobre myśli, a od innych czerpać tylko pozytywną energię.
......

Pomimo, że w temacie świątecznym nie mam wiele do pokazania 
 przedstawię to co zrobiłam wcześniej.
Kiedy sypnęło śniegiem,  pomyślałam o zwierzętach, które muszą sobie zimą radzić same.
I w takich przemyśleniach zrobiłam wiewiórkowe pudełeczko.




Dół pudełka wybejcowałam, potraktowałam farbą suchym pędzlem.
Na wierzchu przykleiłam serwetkę, a po lakierowałam udekorowałam śniegiem.
Wyszło bardzo zimowo.

Pokażę jeszcze prace minimalistycznie udekorowane.
Taka była prośba,
a ja ją tak zrealizowałam:


Duże pudło przeznaczone na nici i muliny do haftowania.



Małe pudełko na zdjęcia i pendriva.


Taca, na której obdarowana otrzymała kawę, herbatę i naleweczkę.


I małe pudełeczko na osobisty upominek.

Całość miała być niemalowana farbą, tylko najbardziej drewniana jak to tylko możliwe.
Podobno udało mi się spełnić zadanie.

Kochani, tyle na dziś, dziękuje Wam za uwagę
do zobaczenia za dwa dni.
Pochwalę się karteczkami świątecznymi i upominkami, które do mnie dotarły.

Serdecznie pozdrawiam, przekazuję moc uścisków,
dziękuję, że mnie odwiedzacie:))



11 grudnia 2020

Muchomorki na święta

 Muchomory choć to grzyby trujące mają w sobie wiele uroku.

Lubię przyglądać się im w lesie i zachwycać się czerwonymi kapeluszami.

Podczas tegorocznych jesiennych wakacji i spacerów po lesie 

postanowiłam zrobić szydełkowe muchomorki jako dodatek do bożonarodzeniowych dekoracji.

Grzybki uszykowałam, dorobiłam dla nich pudełko, 

ale z planów  dekoracji nic nie zostało.


Kochani, wiem, zdjęciami się i tym razem nie popisałam,
ale chciałam bardzo coś pokazać, byście o mnie całkiem nie zapomnieli.



Pudełeczko powstało niewielkie, ale i muchomorki są małego rozmiaru.


Udziergałam 12 sztuk.


Grzybki szydełkowałam z włóczki YarnArt jeans szydełkiem nr 2,5.
Wypełniłam dla ładnego kształtu kulką silikonową.


Wysokość mojego muchomorka to 5,5 cm. 



Czy ktoś z Was także lubi te czerwone grzybki?


Kochani, tyle na dziś z mojej twórczości.

Do Bożego Narodzenia zostało niecałe dwa tygodnie.
A ja wciąż tkwię w niedoczasie i dziwnej niemocy.
Coś tam sobie robię, coś tam rozdaję nie fotografując i liczę, 
że jutro będę mieć lepszy dzień by coś napisać i Wam pokazać.
Wciąż to jutro, jutro i jutro.
Takie sobie obiecywanie...

Ale... ogarniam się 😉

Pozdrawiam, przesyłam moc uścisków
i dziękuję, że jesteście i chcecie do mnie zaglądać 😘😘😘
Alina