7 sierpnia 2019

Wymiankowe niespodzianki

Witam Was sierpniowo
i pokazuję niespodzianki jakie przygotowała dla mnie Małgosia X 
w ramach wzajemnej wymianki.
Zdjęć będzie dużo, gdyż radość moja ogromna. 
Małgosia przedstawiała już u siebie album, a teraz kolej na mnie. 
Wybaczcie tylko jakość zdjęć, bo słaby fotograf jestem.



















Do przepięknego albumu Małgosia dołożyła karteczkę;



Te wielkie dzieła Małgosi będą prezentem na 3-cie urodziny dla mojej wnusi Poli.

W upominku były jeszcze słodycze, z których domowe łasuchy zostawiły pogniecione pudełko;


Małgosiu, jestem zachwycona Twoim albumem i karteczką, dziękuję z całego serca 😘
Twoje prace, to Wielka Sztuka!!!

Kto nie zna bloga Małgosi, niech koniecznie TU zajrzy.

W zamian za te cudowności Małgosia poprosiła u torbę z tkaniny, taką jesienną.

Oto ona;



Mam nadzieję, że nikt nie pomyślał, że posłałam tylko taka torbę?

Dołożyłam drugą;


z taką aplikacją;


Uszydełkowałam jeszcze szalik trochę w morskiej kolorystyce,
 więc i zdjęcie przedstawiam zrobione nad morzem;


Szalik dłuższy, dwumetrowy, taki do zamotania na szyi


A słodycze, które posłałam nie zostały sfotografowane.
Pośpiech takie czyni psoty 😉

Kochani, dziękuję za uwagę.
Dziś było długo, ale nie mogło być krócej,
bo bardzo chciałam zdać relację ze wspaniałej wymianki z Małgosią X.

Małgosiu, cieszę się ogromnie,  radość moja wielka,
dziękuje Ci serdecznie 😘😍😊

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających,
życzę równie pięknych i udanych wymianek,
Alina



4 sierpnia 2019

Pudełko z motylem

Lato w pełni, wszystko w rozkwicie, a motyli coraz mniej.
A może to tylko w mieście ich nie widać?

Z zachwytu nad  motylkami ozdobiłam małe pudełko.


Wykorzystałam motyw serwetkowy, pocieniowałam, i... mam takie cóś.





Uchwyt i nóżki pudełka tak pomalowałam by współgrały z każdym bokiem pudełka.
Całe wnętrze potraktowałam farbą akrylową w kolorze kremowym.
Uwierzcie na słowo... 😉, bo nie sfotografowałam.

Dziękuję bardzo serdecznie, za wszystkie odwiedziny i przemiłe komentarze.
Sami wiecie jak to napędza do pracy 😊

Pozdrawiam i przekazuję mnóstwo pozytywnej energii,
Alina


1 sierpnia 2019

Wakacyjna niespodzianka

Po zakończonym leniuchowaniu nad morzem 
czekały na mnie dwie niespodzianki.
O pierwszej napiszę za kilka dni, a o drugiej teraz.
Pod koniec maja zapisałam się u Janeczki na szybką rozdawajkę 
mając świadomość jakie fajne prace wykonuje ta zdolna Osóbka.
I niestety zapomniałam o tym fakcie. 
W czerwcowym poście TUTAJ,
Janeczka ogłosiła wyniki. 
Okazało się, że los się do mnie uśmiechnął i zostałam wylosowana do nagrody.
Dziś więc chwalę się Wam superową niespodzianką:


Naszyjnik z koralików na nici monofilowej w odcieniu pięknej karminowej czerwieni;


pamiątkowa filiżanka z kaszubskim wzorem, bo Janeczka mieszka na Kaszubach.


Do filiżanki Janeczka dorobiła serwetkę frywolitkową.
Chyba ją wykorzystam w inny sposób, żal mi jej po prostu poplamić używając jako podkładki.


Czekoladownik z gorzką czekoladą;

 


i własnej produkcji naleweczka truskawkowa;


Takie alkohole, to ja chętnie,  nawet bardzo 😉

Janeczko Kochana, bardzo Ci dziękuję za świetny upominek. 😘
Naszyjnik będę nosić często, bo ożywi moje letnie ubrania.
Naleweczkę zostawiam na powakacyjne babskie spotkano, 
a filiżanka będzie mi Ciebie wciąż przypominąć.

Cieszę się, że jestem w tym fantastycznym blogowym rękodzielniczm świecie 😊👍

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mojego bloga,
i do kolejnego napisania,
Alina

Zaczynam nadrabiać blogowe zaległości 😉, wybaczcie, bo zajmie mi to troszkę czasu:))



25 lipca 2019

Wakacyjne szydełkowanie

Na czas dłuższych podróży zawsze zabieram szydełko.
Ponieważ lubię mieć ręce zajęte, to szydełkuję gdzie tylko można.
Dziś przedstawiam efekty mojego dziergania, 
które rozpoczęłam w domu, a skończyłam na plaży 😎😊



Ale, ale, czy wiecie co to jest?
Uszydełkowałam szal, taki na dwa metry długości i 30 cm szerokości.
Inaczej nazywając na 75 oczek w rzędzie.😉



Zdjęcia zrobiłam przy świetle słonecznym.
A te poniżej pstryknęłam w pokoju;



Rzeczywisty kolor szala jest bardziej podobny do tego sfotografowanego w pomieszczeniu.

Co Wy na taką moją terapię szydełkową?
Dla mnie jest lekiem na wszystko....

Pozdrawiam z pięknym słońcem i lekką morską bryzą
Alina

PS. Obiecywałam sobie i Wam duże zdjęcia, więc są 😊😘



23 lipca 2019

Urlop nad Bałtykiem

Odpoczywam sobie kolejny rok nad morzem.
Bałtyk choć bywa zimny i bardzo zimny, uważam, że  jest pełen uroku. 
Wielka piaszczysta plaża, szum fal, dużo zieleni, las. 
Zawsze można na swój ulubiony sposób odpocząć, nabrać świeżego powietrza w płuca
i wrócić do codziennej rzeczywistości z doładowanym akumulatorem. 
Urlop nam morzem to dla mnie sama radość. 

Tak bywa wcześnie rano:)




A tak już pod wieczór;



Czy Wy też potraficie zachwycać się nadmorskim krajobrazem?

By nie było tylko urlopowo,
przedstawię karteczkę, którą zrobiłam na specjalną okazję.


Taka dla miłośnika Gwiezdnych Wojen. 
Nie czuję tych klimatów, ale podobno spodobała się i szanowny jubilat zadowolony.

Pozdrawiam Was wakacyjnie, 😎
przesyłam zapach morza i szum fal:))
Alina

PS. Może mi się jeszcze  uda coś napisać i pokazać przed powrotem do domu, 
bo przyznam, że tęsknie za blogowym światem 😊




7 lipca 2019

Niezapominajki w decou

O wiośnie w tym roku już z pewnością wszyscy zapomnieli. 
Bo mamy przecież pełnię lata.
Jednak wiosenne elementy mogą służyć jako dekoracje w rękodziele przez cały rok.

Wykorzystałam to i dziś mam dla Was skrzyneczkę w niezapominajki.
Lekko postarzoną, pociapaną, wykropkowaną.




Na kolejnym zdjęciu chciałam pokazać efekt użytego Gloss-gelu,
 który daje wypukłości na płatkach kwiatów.
Ale czy to widać na zdjęciu?
Z bliska w realu bardzo ciekawie wygląda 😊



A teraz zdjęcie zrobione w promieniach zachodzącego słońca;


i po zachodzie;


Niby nic a jaka różnica.

Do środka skrzyneczki wkleiłam  papier w niezapominajki.
Musiałam zrobić jakiś zabieg,😉 
bo nie mogłam usunąć za nic kleju łączącego ścianki wieka skrzyneczki.
Tym sposobem osiągnęłam dobry efekt .


I tak mam wiosnę w lecie.

Kochani, skorzystałam z Waszych sugestii i wklejam zdjęcia w większym rozmiarze.
Rzeczywiście na większych widać więcej szczegółów pracy.
Obym tylko o tej zasadzie nie zapomniała, bo nawyk wyrobiłam inny 🤣

Na koniec posta z postarzoną skrzyneczką przedstawię dekorację - pewnego rodzaju staroć.
Oto butelki sprzed kilkudziesięciu lat;
mniejsza ma wysokość 13,5 cm, a większa 21 cm.


Prawda, że mają swój urok?

Serdeczności zostawiam dla Was na cały nowy tydzień,
Alina



5 lipca 2019

Wieszaki decou

Tym razem na różowo.
Wiem, wiem, nie wszyscy lubią różowy kolor.
Ja lubię, ale jego pastelowy odcień, taki rozbielony z kropelką szarości.
Jednak wieszaki miały być różowe, więc są.
Przyznam, że na wieszakach ten róż mi nie przeszkadza.
Szafa będzie energetyczna 😉🤔 albo i nie.
Nie dywaguje już, tylko pokazuje;










Ten ostatni motylkowy jest chyba przecukrzony, ale spodobał się.

Kochani, przedstawiłam dziś zdjęcia w bardzo dużym rozmiarze, czy nie za wielki?
Jakoś nie mogłam się zdecydować i zaryzykowałam.
Co sądzicie, lepiej, 
czy wrócić do mniejszego rozmiaru?

Pozdrawiam serdecznie, dziękuję, że jesteście i zostawiacie komentarze. 
Pomimo pełni upalnego lata zaglądacie co u mnie nowego.
Życzę udanego weekendu, dobrego odpoczynku
Alina