10 lutego 2019

Szydełkowa Kicia Kocia

Witam serdecznie na koniec ciepłego weekendu. 
Dziś będzie długo...

Spieszę z rozwiązaniem mojej zagadki, jaką przedstawiłam w poprzednim poście. 
Szydełkową zabawką, z którą postanowiłam się zmierzyć jest kotka zwana Kicia Kocia.
Skąd ten pomysł?
Mianowicie moja Wnusia mająca niecałe 2 i pól roku
bardzo lubi książeczki o przygodach Kici Koci.
Chętnie je ogląda i jeszcze chętniej słucha opowieści o tejże kotce i jej przyjaciołach. 
Skoro dziecko lubi taką kocią bohaterkę, to babcia postanowiła zrobić taką kotkę na szydełku.
Nie ukrywam; było trudno, bo ja zabawek nie umiem robić. 
Jedyną inspiracją jaką znalazłam w internecie, to post na blogu Magiczne sploty.
Może nie potrafię szukać😉
Zaparłam się, że podołam i oceńcie teraz Wy moje szydełkowe osiągnięcie;


No taki sobie kot,


Poniżej moja Kicia Kocia wraz z czytanymi książeczkami.


Autorka-Anita Głowińska napisała i zilustrowała ponad 30 takich krótkich książeczek.
Teksty przyznaję; bardzo interesujące, ale ilustracje według mnie niekoniecznie.
Ale z gustami nie dyskutuję, przedstawiam Wam Kicię dalej;



Czytałyśmy książeczkę jak Kicia Kocia gotuje, więc i jedzonko filcowe musiało zostać uszyte
-jaja sadzone i ziemniaczki w mundurkach.


Zmęczona Kicia sesją fotograficzną odpoczywa na komodzie.


Abyście byli pewni, że to prawdziwy kot pokazuję na dowód jej ogonek,
 potrafi nim nawet machać.


Kończąc pokaz zdjęć Kicia żegna się  z Wami życząc miłego tygodnia;


Odpowiedź na moją zagadkę szeroko i barwnie przedstawiłam, 
czas więc na ogłoszenie zwycięzcy.
Jedyną osobą, która podała poprawną odpowiedź jest Irenka prowadząca bloga Babuchowe robótki.

Irenko, bardzo proszę o kontakt w temacie nagrody.
😊🎁🌷

Moja wnusia często pyta: "babcia dumna"?, mając na myśli oczywiście siebie jak coś zrobi.
A ja dziś śmiało napiszę chyba nieskromnie, "jestem dumna".
Nie z samej zabawki, ale z powodu pozbycia się strachu przed szydełkowaniem zabawek.
Warto było😊 dałam radę, kolejne będą lepsze.

Kochani skoro się dziś tak rozpisałam,
to pozwólcie jeszcze, że zgłoszę moją kotkę na wyzwanie Koci raj na blogu DIY.
Może się komuś spodoba i zrobi sobie podobną:))



Pozdrawiam bardzo serdecznie, dziękuję, że mnie odwiedzacie, piszecie, 
witam też nowych Obserwatorów bloga,
Kochani, do kolejnego napisania:))
Alina




7 lutego 2019

Szydełkowe planowanie

na najbliższe 10 miesięcy mam rozpoczęte 😉
Wiem, wiem, brzmi śmiesznie 😊
Ale nie chodzi mi o to, by Was rozśmieszyć, 
a opowiedzieć co mi ostatnio chodzi po głowie.

Od dawna podziwiam na blogach szydełkowych amigurumi,
czyli po mojemu zabawki zrobione szydełkiem.
Już się raz odważyłam i udziergałam misia i nie najgorzej mi wyszedł.
Postanowiłam więc, że idę dalej i będę się uczyć dziergać zabawki.
Nawet zaczęłam...


Tak wygląda początek mojego osobistego projektu.
Dziergam na wyczucie, bez podpowiedzi czy schematów.
Na razie jestem zadowolona, niewiele prucia zaliczyłam i robota idzie do przodu.

Skoro piszę o planach, to stwierdziłam, że zgłoszę te moje plany na bloga DIY,
gdzie w CYKLICZNYM SZYDEŁKU mowa jest o naszych szydełkowych planach na 2019 rok.


Na koniec jeszcze zapytam, czy ktoś zgadnie co ja dziergam,  jaka to będzie zabawka?
Jeśli ktoś ma pomysł, proszę napisać.
Za poprawną odpowiedź przewidziałam nagrodę.
Uzgodnię ją wprost z Autorką rozwiązania zagadki.

W niedzielę, najpóźniej w poniedziałek przedstawię Wam finał mojego projektu
i poprawną odpowiedź

Pozdrawiam radośnie i tajemniczo,
Alina


5 lutego 2019

Łapacz snów na zimowo

Jakiś czas temu zrobiłam szydełkowy łapacz snów.
Nie wiedziałam jak go ozdobić, więc leżał i czekał. 

Ostatnie dni u mnie były typowo zimowe z mrozem, śniegiem 
albo typowo wiosenne ze słońcem i temperaturą mocno dodatnią. 
I tak sobie pomyślałam, że zrobię łapacz na zimowo, by odstraszyć już zimę na dobre.


Mój szydełkowy łapacz ma średnicę 40 cm, a wstążki i koronki 45 cm, 
a więc w całości jest okazałych rozmiarów.



Powiem szczerze, że jestem z tego łapacza zadowolona.

Zdecydowałam i pokażę go na blogu DIY
choć nieco się zagapiłam, bo do wczoraj można było zgłaszać prace konkursowe 
w temacie koronki i serwetki.



Mimo, że jest po terminie, 
wrzucam swój łapacz do diy-owej żabki jako inspiracje dla innych szydełkujących.


Pozdrawiam bardzo serdecznie,
do kolejnego napisania:))
Alina



3 lutego 2019

Kartka składaczek

Witajcie,
od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem spróbowania tej formy karteczkowej.
Długo było mi nie po drodze.
Dopiero poczułam się zainspirowana kartką, którą otrzymałam od Gosi.
Mając jej cudo w ręce poszło mi szybciej i łatwiej
i mam już swój pierwszy składaczek.







Ptaszkowo-kwiatowe dekoracje w niektórych miejscach podkleiłam kosteczkami dystansowymi.
Osiągnęłam w ten sposób obrazek bardziej realny.

Dzięki tej karteczce mogę śmiało stwierdzić, że strach i niechęć to źli doradcy.
Będę coraz odważniej podchodzić do nowości i dalej  próbować sił w karteczkowaniu.

Pozdrawiam Was  coraz wiosenniej,
do kolejnego napisania
Alina


31 stycznia 2019

"Mroźny" chustecznik

Chustecznik sobie zmajstrowałam po długim okresie pociągania nosem.
Taki zimowy, wręcz mroźny.
A dlaczego mroźny?
Na początku stycznia na jakimś blogu zobaczyłam super zabawę.
Oczywiście szybko o niej zapomniałam,
aż dziś planując ostatniego styczniowego posta, olśniło mnie.

Jednak zacznę od chustecznika;








Pomimo, że zdjęcia robione po zmroku, to myślę, że nie ma wątpliwości, 
że chustecznik wyszedł mi mroźny.

Dół chustecznika pobejcowałam w kolorze szaroniebieskim, 
przetarłam mocno rozrzedzoną białą farbą akrylową, 
domalowałam suchym okrągłym pędzlem śnieżny puch lecący z nieba,
dołożyłam śnieżynki z dziurkacza i polakierowałam kilka razy. 
Górną część pomalowałam białą farbą akrylową, 
przykleiłam serwetkę metodą "na żelazko",
wylakierowałam, 
a po wyschnięciu dołożyłam na zaspy wokół pingwinków śniegowej pasty strukturalnej.
Ot i cała moja twórczość😉

Na koniec chciałabym wyjaśnić;
Renia prowadząca bloga to co lubię, ogłosiła zabawę 


W każdym miesiącu będzie nowy temat; w styczniu dominuje "MRÓZ".

Pomyślałam, że zabawa dla mnie; dowolna technika, można dołączyć w każdym momencie,
więc w ostatniej chwili przedstawiam "mroźny" chustecznik.

I co Wy na moją interpretację tematu?

Pozdrawiam serdecznie, do miłego zobaczenia😊
Alina


29 stycznia 2019

Karteczki

Witajcie,
bardzo gorąco dziękuję za Wasze komentarze pod tulipanowym postem.
Tulipanki posłane, szanowna PP sms-em potwierdziła odebranie przesyłki, 
więc zadanie uważam za wykonane.

Dziś po kilkudniowym nicnierobieniu
pokażę karteczki;
najpierw moje - takie surowe, albo ładniej nazywając -eko w kształcie składanej gwiazdki;



Ten rodzaj karteczek wraz z tutorialem pokazywałam TU.

Chciałabym jeszcze pochwalić się karteczkami jakie otrzymałam początkiem stycznia.
Przedstawiam według kolejności odbioru;
od Lenki;


od Moniki;


od Ewy;


od Gosi;


Kochane, z całego serca Wam dziękuję za niespodziankę jaką mi zrobiłyście.
Dziękuję także za wszystkie przydaśki i słodycze (mniam).
Przydaśki scrapkowe już zaczęłam zagospodarowywać męcząc swym zapałem kawałki papieru.
Próbuję sił w składaczkach, może coś mi wyjdzie.
Efekty będą wkrótce...

Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia wkrótce
Alina



23 stycznia 2019

Tulipany z tkaniny

Witajcie,
dzisiejszy post zaczynam od zachęty do pomocy Beacie prowadzącej bloga My kobiety
Jej mąż walczy o zdrowie i życie.
Nie będę opisywać, bo więcej informacji można znaleźć TUTAJ.
Krótko mówiąc: kto może niech pomoże, pamiętając, że dobro zawsze powraca!

Wracając do posta, to powiem Wam, że nadal marzę o wiośnie.
Mróz u mnie nie odpuszcza, choróbsko także.
Siedząc w domowym ciepełku dokończyłam szycie tulipanów, o które poprosiła Ula.
Właściwie to nie musiała mnie prosić, bo ja do działań charytatywnych zawsze jestem chętna.
Tulipanki przygotowałam dla starszych Pań z ośrodka typu Dom Opieki.
(Niestety nie mogę otworzyć właściwego linka, uzupełnię troszkę później...)

A więc tulipanki...
Zapytam Was jeszcze, czy wiecie jaki kolor jest w tym roku najmodniejszy?
Przeczytałam nowinkę kilka dni temu w internecie, że koralowy,
więc uszyłam tulipany w odcieniach najmodniejszego koloru 2019 roku.
Prezentują się tak;






Tulipanów uszyłam 21, łącząc po trzy w trzech odcieniach. Taki bukiecik ma otrzymać każda pani.


Mam szczerą nadzieję, że się spodobają i będą takim podmuchem wiosny dla obdarowanych.

Pozdrawiam Was cieplutko,
i do kolejnego napisania  😊😘🌷
Alina