7 lutego 2019

Szydełkowe planowanie

na najbliższe 10 miesięcy mam rozpoczęte 😉
Wiem, wiem, brzmi śmiesznie 😊
Ale nie chodzi mi o to, by Was rozśmieszyć, 
a opowiedzieć co mi ostatnio chodzi po głowie.

Od dawna podziwiam na blogach szydełkowych amigurumi,
czyli po mojemu zabawki zrobione szydełkiem.
Już się raz odważyłam i udziergałam misia i nie najgorzej mi wyszedł.
Postanowiłam więc, że idę dalej i będę się uczyć dziergać zabawki.
Nawet zaczęłam...


Tak wygląda początek mojego osobistego projektu.
Dziergam na wyczucie, bez podpowiedzi czy schematów.
Na razie jestem zadowolona, niewiele prucia zaliczyłam i robota idzie do przodu.

Skoro piszę o planach, to stwierdziłam, że zgłoszę te moje plany na bloga DIY,
gdzie w CYKLICZNYM SZYDEŁKU mowa jest o naszych szydełkowych planach na 2019 rok.


Na koniec jeszcze zapytam, czy ktoś zgadnie co ja dziergam,  jaka to będzie zabawka?
Jeśli ktoś ma pomysł, proszę napisać.
Za poprawną odpowiedź przewidziałam nagrodę.
Uzgodnię ją wprost z Autorką rozwiązania zagadki.

W niedzielę, najpóźniej w poniedziałek przedstawię Wam finał mojego projektu
i poprawną odpowiedź

Pozdrawiam radośnie i tajemniczo,
Alina


20 komentarzy:

  1. Ładnie się zapowiada ale co to będzie nie mam pojęcia :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Alinko cudowny ten Twój plan ❤. Świetnie, że odważyłaś się i już czekam na kolejne szydełkowe zabawki! Zapewne będą cudne ❤. Nie wiem czy dobrze zgadnę, ale czy to będzie króliczek? Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieźle się zapowiada :) Próbowałam zgadnąć, ale z niczym na razie mi się nie kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się na coś milusińskiego......króliczek, lala przytulanka,pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, ależ śliczny ten początek - pewnie ośmiorniczka :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw pomyślałam króliczek ale są już takie odpowiedzi to spróbuję inaczej: może lalunia. Wspaniale ci idzie Alinko :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się super, podziwiam, a co to będzie to nie mam pojęcia. Mi się kojarzy z jakąś postacią, może dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinko, pięknie się zapowiada i jakie wspaniałe, wielkie oczęta. Myślę, że to będzie myszka albo króliczek - dziewczynka.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała sprawa - ręcznie wykonana zabawka :) sądzę, że to będzie lalka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie szykujesz coś dla wnusi Alinko! może żółwik? Pozdrawiam i czekam na końcowy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Alinko w zgadywankach to mi słaba jestem.
    Ale zaryzykuję mnie się kojarzy z bałwankiem .
    Pozdrawiam serdecznie 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Super Alinko że bierzesz się za maskotki, ja też mam taki plan. Co z tego wyjdzie to się okaże(w moim przypadku oczywiście) Pierwsza moja myśl to żółwik. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa co to będzie. Brak czasu na robienie maskotek może kiedyś zrobię. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się kojarzy z ośmiorniczką :) Czekam na końcowy efekt!
    Miłego weekendu Alinko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie Ci idzie dzierganie zabawek.
    A mnie - właściwie wnuczętom, kojarzy się z kotką Kicia Kocia, bo ma takie wielkie oczy. Co prawda moje wnuczęta już nie są z tej bajki ale w rodzinie mamy takie maluchy co mają te książeczki. Dobrze celują?
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A moje pierwsze skojarzenie to duszek;))
    Uwielbiam zabawki i ozdoby dziergane na szydełku. Niestety ja i szydełko nie polubiliśmy się;( Tak to już w życiu bywa;))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stworek fajnie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kicia super Kocia ;)

    OdpowiedzUsuń