Witajcie,
od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem spróbowania tej formy karteczkowej.
Długo było mi nie po drodze.
Dopiero poczułam się zainspirowana kartką, którą otrzymałam od Gosi.
Mając jej cudo w ręce poszło mi szybciej i łatwiej
i mam już swój pierwszy składaczek.
Ptaszkowo-kwiatowe dekoracje w niektórych miejscach podkleiłam kosteczkami dystansowymi.
Osiągnęłam w ten sposób obrazek bardziej realny.
Dzięki tej karteczce mogę śmiało stwierdzić, że strach i niechęć to źli doradcy.
Będę coraz odważniej podchodzić do nowości i dalej próbować sił w karteczkowaniu.
Pozdrawiam Was coraz wiosenniej,
do kolejnego napisania
Alina

