Chciałabym pochwalić się prezentem w ramach wymianki Małopolanek, który dostałam od Zamornika.
Liczyłam na wianek, gdyż taką prośbę wyartykułowałam Ani, a tu jeszcze biżuteryjne dobra i "słodkie co nieco" otrzymałam. Z niespodzianki cieszę się niezmiernie i publicznie dziękuję.
Jeszcze pozwolę sobie pokazać sutaszowy wisior, którego na poprzednim zdjęciu mało widać. Sprawił mi radość, bo sutaszu jeszcze nie robiłam a ciągle mam zamiar, tylko czasu mało na wszystko.
I jeszcze inny biżutek, taki nowoczesny dostałam.
Dziękuję serdecznie Ani za niespodziankę i Wam zaglądającym do mnie.
Pozdrawiam życząc miłego i bez wichury weekendu.

























