14 lutego 2021

Walentynkowe ciasteczko

 nawet więcej... ciastko, ciacho 🧁

14 luty to dzień , w którym wszyscy okazują sobie więcej uczuć, 

obdarowują się prezentami, słodyczami, wysyłają serduszkowe karteczki.

Takie niepolskie święto, ale uczucia są przecież jak najbardziej polskie. 

Nie zamierzam z nikim dyskutować na temat sensu Walentynek

tylko przedstawiam szybciutko swoje okazałe ciastko uszyte na ten dzień.

Należę do grupy łasuchów, więc ciastko wyrosło mi spore i jest ciachem;

Kolorystyka nie czerwona, a różowa, trochę amarantu, fuksji i landrynki.

Myślę, że znajdą się zwolennicy i tych kolorów.

Przyznam się, że pierwszy raz pokusiłam się o uszycie takiego tortowego ciacha.

Wcześniej bałam się, że nie podołam takiemu zadaniu.

Ale wiecie, zawsze musi być ten pierwszy raz.


Kiedy wszystkie elementy miałam gotowe, przyklejone, 
uznałam, że za dużo się tu dzieje na tym ciachu, ale już nie było sensu odklejać.

Mam teraz motywację, by uszykować kolejne.


Pomysły już się zrodziły, 
jeszcze zakup odpowiednich materiałów i mogę rozwijać filcowe cukiernictwo. 😊

A teraz poczęstuje Was prawdziwym ciasteczkiem


Babeczki dostanięte od Moniki, mojej prawieSynowej 😊
Wyglądają pysznie i smakują pysznie.

Jeżeli ktoś z Was nie przepada za ciasteczkami,
 zapraszam na pizzę w poprzednim poście.

Dziękuję za spędzony czas u mnie, za wszystkie komentarze,
żegnając się pozdrawiam Was bardzo serdecznie, 
życzę dużo miłości na co dzień, a nie tylko od święta 🥰
Alina



31 komentarzy:

  1. Alinko pyszniutkie to Twoje ciasteczko przynajmniej na takie wygląda i co ważne nie ma kalorii. Jesteś mistrzem w tych filcowych jedzonkach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno prawdziwe, jak też uszyte ciastko wyglądają fantastycznie. Ma się ochotę je schrupać :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejciu, Alinko, u Cibie znów tak pysznie. To ciacho wygląda tak apetycznie i jest piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko, jesteś Mistrzynią filcowych słodyczy!
    Ciacho wygląda niezwykle apetycznie.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piękne i apetyczne różowości! Ja też schrupałabym, bo jestem łasuch 😋Pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciastko piękne i wygląda smakowicie. Nic tylko otwierać cukiernię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealne do schrupania. :) fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rękę do filcowych smakołyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka pyszna słodkość!🥰
    Pięknie wykonana filcowa babeczka, nic tylko schrupać...mniam!
    Pozostaje mi tylko poczęstować się wirtualnie i podziwiać 😋
    Serdeczności Alinko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinko takie słodkości to ja mogę wcinać nieustannie 🙂
    Wspaniały widok twojego ciasteczka, podziwiam ❤️
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fuksjowe ciacho rewelacyjne:) I te prawdziwe też smakowicie wyglądają!
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zgadzam się, że na ciachu zbyt dużo się dzieje - im więcej tym smaczniej:) Świetne ciacho Alinko, baaaardzo smakowite. Przesyłam serdeczne uściski!

    OdpowiedzUsuń
  13. O jeżu kolczasty jakie cudne to ciacho. Alinko jesteś mistrzynią :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Już mi ślinka cieknie na takie ciacha!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Alinko, nie wiem, które ciasteczka bardziej podziwiać. Super!
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdyby można było je zjeść, zrobiłbym to z ogromną przyjemnością, piękności!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Apetycznie wygląda to ciasteczko. Prawdziwe również. U nas w domu zdania podzielone na temat tego swieta. W zasadzie to cały rok są różne okazje do wyrażania uczuc nie tylko 14 lutego.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Alinko. Mistrzyni wypieków - toż ten tort to najlepsza reklama cukierniczych wyrobów! Wspaniale tworzysz i filc Ci jest taki posłuszny. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Smakowite ciacho. Kolor wspaniale pasuje do tego walentynkowego ciastka. Tak sobie pomyślałam że może o tort się pokusisz . Wnętrze tortu może być pudełkiem. Czekam na więcej słodkości :-).

    OdpowiedzUsuń
  20. Wypasione ciasteczka:) A ja miałam się odchudzać:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Alinko a ja znowu nabrałam się, że to prawdziwe ciacho :)). I wiesz co, w Twoim wykonaniu jest apetyczniejsze niż niejedno prawdziwe :)). Jesteś niesamowita w szyciu filcowego jedzonka, a teraz i desery realistyczne tworzysz :). Jestem dla Ciebie pełna podziwu :).
    Buziaki kochana!
    PS. Ja Walentynki bardzo lubię i obchodzę :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealne ciacho i nie tuczy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Alinko nie wiem jak Ty to robisz, że szyjesz takie ciacha, na które jak spojrzę to mi ślinka cieknie. Wspaniałe i właśnie dzięki bogactwu ozdób niepowtarzalne!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo zjadłabym takie, uwielbiam słodycze:) wygląda mega apetycznie, jak dla mnie wszelkich dodatków jest w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajna filcowa kombinacja. Czasami potrzebujemy tego słodkiego różu i to w duuuużej ilość :D a Walentynki to już dawno się przyjęły w Polsce, że już nie czuć bardzo, że to zagraniczne święto. Na pewno nie tak bardzo jak Halloween.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem na diecie i już myślałam, ze zrobiłaś ciasto dla mnie a Ty mnie szczujesz takimi delicjami 😂

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiekne babeczki, te synowej penie smakowite :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  28. Pyszne ciacha i jakie kolorowe! Cudności upiekłaś, aż chce się je zjeść. Ze mnie słaba cukierniczka, w realu też:)
    Pozdrawiam Alinko.

    OdpowiedzUsuń