26 czerwca 2017

Wakacje!!!

Witam wszystkich wakacyjnie.
Niektórzy przygotowywali na koniec roku szkolnego upominki dla "naszej Pani",
a ja zrobiłam niespodzianki dla tych, którzy chcieli ode mnie się czegoś nauczyć.

Na początek karteczki ze znanym już Wam Jerzym;




Karteczek zrobiłam kilkanaście, bo wielu chętnych miałam na wakacyjne życzenia:))

I udekorowane decou ramki na zdjęcia, do których włożyłam lusterka.
Każda właścicielka wybierze co jej bardziej będzie odpowiadało.




Robiąc zdjęcia, lusterka przysłoniłam kartonem by nie odbijały światła.

Tak wakacyjnie pożegnałam małych Rękodzielników.
A teraz porękodzielę coś dla siebie.

Pozdrawiam, do kolejnego napisania:))



24 czerwca 2017

Wygrałam...

a dziś się chwalę...
Na początku czerwca zostałam wylosowana do obdarowania u Janeczki.
Powodem był pod koniec maja napisany 
przez tę wyjątkowo twórczą i pracowitą Kobietkę 500-ny post w ciągu 7 lat blogowania. 
Janeczce gratuluję wielkiej twórczości, 
a Wam pokazuję to co mnie radośnie zaskoczyło i niezmiernie ucieszyło:


Janeczka prosiła bym coś zasugerowała do jej niespodzianki.
Wybrałam więc broszkę frywolitkową, bo bardzo podziwiam tę technikę.
Ale Janeczka zrobiła dla mnie komplet na bogato: broszkę, naszyjnik i kolczyki.
Wszystko jest pięknie skomponowane, perfekcyjnie wykonane i teraz cieszy moje oczy.
Całość niespodzianki tak się prezentowała:




Do frywolitkowej biżuterii Janeczka przygotowała mi czekoladownik z uroczym przesłaniem:

"Dziękuję za to, że jesteś.
Każdy człowiek jest dla drugiego darem."

Wielkie słowa, szkoda tylko, że często bagatelizowane.

Janeczko serdecznie dziękuję za tak wypasiony prezent,
a z okazji Twoich imienin życzę wszystkiego co najlepsze i przesyłam wirtualnie kwiaty.


Kto jeszcze nie odwiedził Janeczki bloga, to polecam gorąco-Janeczkowo.

Pozdrawiam i życzę ciepłej i udanej niedzieli:))



18 czerwca 2017

Kartki z jeżykami

Ci co zaglądają na mojego bloga już wiedzą, że lubię jeże.
A więc kolejne karteczki z tymi zwierzaczkami szybciutko przedstawiam:




Jeżowe grafiki są znalezione w internecie, wdrukowane i oprawione w karteczki.
Takie karteczkowanie lubię najbardziej.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:))
I do kolejnego napisania...


15 czerwca 2017

Lariat koralikowy

Ostatnio pisałam, że więcej koralikuję,
przedstawiam więc po raz pierwszy wyszydełkowany lariat koralikowy
w najmodniejszym podobno kolorze tego lata - koralowym.





Kiedyś się zastanawiałam co to jest lariat 
i jaką ma mieć długość sznur koralikowy by był nazwany lariatem.
Do dziś dnia nie wiem, ale to co zrobiłam z pewnością takie miano może mieć.  
Długość mojego  sznura koralikowego to 170 cm.

Tym razem pokusiłam się o policzenie użytych koralików do zrobienia sznura
 i wyszło mi 4650 sztuk wielkości 3,1 mm
(to liczenie, to takie moje małe wariactwo).

Wykonanie tego koralowego kompletu zajęło mi mnóstwo czasu, ale powiem, że warto było.

Pozdrawiam w letnim nastroju,
do kolejnego napisania:))


12 czerwca 2017

Lazurowy komplet koralikowy

Na chwilę wróciłam do koralików. 
Udziergałam na potrzeby prezentowe sznury koralikowe,
ale dziś przedstawię tylko jeden, gdyż tylko on nadaje się na Danutkowe wyzwanie.
Danusia zamarzyła sobie kolor lazurowy; 
by zapachniało morska bryzą i wodą o cudownym kolorze.

Proszę więc bardzo, oto moja propozycja w towarzystwie morskich dekoracji:


i bez ozdobników:


Mieni się mój komplecik jak woda ciepłego morza,
tylko czy zdjęcia oddają dobrze ten lazurowy kolor, oceńcie sami...

Kolory w gamie błękitów, turkusów lubię nosić w ubraniach i wszelkich dekoracjach.
Wiem, że to kolor numer jeden dla wielu z Was, dlatego też pokusiłam się o komplecik koralikowy.

A banerek Danusi jest wyraźnie lazurowy


Pozdrawiam cieplutko czekając na wakacje nad morzem:))
Będzie lazurowo? oj nie wiem, nie wiem czy w Polsce gdzieś jest lazurowo:)



6 czerwca 2017

Kartki na Boże Narodzenie

Początek miesiąca a ja nietypowo przedstawiam kartkę na wyzwaniową zabawę u Uli K.
Nietypowo, bo zawsze w ostatniej chwili to robię,
ale tym razem wpadł mi w oko papier ze ScapBerrys i dałam radę;


 Ptaszęta są, więc zadanie uważam za zaliczone co potwierdzi baner od Ulki:


Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego napisania:))


31 maja 2017

Kartki na Boże Narodzenie

Czas goni, a ja się wciąż spieszę... 
i spieszę przedstawić w ostatnim momencie maja kartkę na wyzwanie u Uli K.
Odpuściłam w marcu, kwietniu, ale dziś są trzy:
pierwsza jest majowa czyli z motywem serca;


druga to zaległość z kwietnia;


i trzecia - zaległość z marca;


Kiedyś (już pisałam o tym) poczułam się bardzo zmotywowana przez Ulę do robienia kartek.
W pewnym momencie zrezygnowałam, bo jakoś nie mogłam nic wymyślić.
Jednak ostatnio postanowiłam coś zdziałać,
bo skoro Uli wciąż się chce i poświęca dla nas swój czas,
to usiadłam i wykleiłam.

Co osiągnęłam tym razem? Proszę o uczciwą ocenę.

Pozdrawiam i dziękuję, że wciąż do mnie zaglądacie i komentujecie:))