21 października 2017

Wypatrzyłam candy

Małgosi, która je poleca.
Candy organizowane są w Scrapku, gdzie szybciutko zajrzałam
i szybciutko się zdecydowałam, by wziąć udział.

Polecam i Wam,


bo kto kartkuje, albo się uczy kartkowania jak ja, może okazać się tym razem szczęściarzem.
Dla takich skarbów warto dać szczęściu szansę.

Pozdrawiam późną porą:))

18 października 2017

Jesienne nastroje

Na koniec dzisiejszego dnia przychodzę podzielić się 
moimi wytworami powstałymi wskutek jesiennych nastrojów.

Na początek troszkę nostalgiczna kartka dla miłej mi osoby;


a wieszaki wystroiłam na smutno, ale tak mi jakoś pasowało tym razem;







Jesień pomimo wspaniałych kolorów bywa zimna, smutna i ponura.
 I tak mi tym razem w sercu zagrało...


Kochani!
Poszukuję osoby chętnej na wymiankę ze mną:)

Potrzebuję do kartek troszkę listków. 
Polubiłam robić kartki z kwiatkami, ale takie bez liści to są nieciekawe.
Niestety nie posiadam stosownych wykrojników.
Proszę więc o kontakt mailowy, kogoś chętnego mnie wspomóc 
i wymienić się za jakieś moje rękodzielnicze wytwory.
.
Pozdrawiam, i do kolejnego napisania:))


15 października 2017

Kartki dla mamy i córki

... takie radosne jako dodatek do prezentu.

Córka to pięciolatka kochająca "różowy" i rozsmakowana w malinach.
Zgodnie więc z jej upodobaniem zrobiłam kartkę malinkową:

 

Jej mama jest uroczą, pogodna osobą, więc kartka stosowna dla niej;


Obdarowanym kartki się spodobały, a Wam?

Pozdrawiam cieplutko na koniec słonecznego weekendu
i do kolejnego napisania:))


11 października 2017

Kartka na chrzest

Witajcie,
poproszono mnie o zrobienie kartki na chrzest święty.
A że kartka ma być dla dziewczynki, więc użyłam tonacji różowej.



I przedstawiam jeszcze karteczki z okazji urodzin, które wyszły mi super landrynkowe;



Cóż począć, wena moja jesienna i smutna, to karteczki mocno osłodzone:))


Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego napisania...

Dziękuję, że odwiedzacie i komentujecie, bo pobudza mnie to do działania:))



3 października 2017

Niespodzianka - zabawki szydełkowe

Ostatnio pokazałam moje propozycje prezentowe,
a dziś chciałam się pochwalić niespodzianką od Bożenki.

Kiedyś umówiłyśmy się na małą wymiankę dla naszych milusińskich,
ale kochana Bożenka nie dotrzymała obietnicy i zrobiła mi WIELKĄ niespodziankę.
Oto co ujrzałam po otwarciu przesyłki:


szydełkowa myszka-baletnica, misio z szaliczkiem 
- czyli zabawki, których jeszcze nie umiem zrobić (ale się już uczę),
wspaniałe serduszko lniane, ozdobione frywolitką 
- za takie prace frywolitkowe już się nie biorę, bo nie ogarniam,
dwa opakowania kremu i przydaśki czyli serduszkowe koraliki i cekinowe ozdobniki.

Radość moja wielka i mała rozterka; tyle dostałam, a znacznie mniej podarowałam.
Ale cóż, przyjdzie i inna okazja i będzie moja kolej...

Pokażę wszystko jeszcze z bliska;




Z serduszkiem miałam największy problem; jak go sfotografować, by oddać rzeczywisty jego urok.
Może jutro przy dziennym świetle zrobię poprawkę:)


Bożenko, z całego serca dziękuję, bo niespodzianka Twoja "z wielkim sercem".

Zanim myszkę i misiaczka oddam w małe rączki, 
to obejrzę je z każdej strony, by móc skorzystać z praktycznej lekcji szydełkowania zabawek.

Pozdrawiam cieplutko, bo znów szaruga za oknem:))



1 października 2017

Decoupage-wieszaki

Czy wieszak to dobry pomysł na prezent?

Mnie ten wariant prezentowy do tej pory się sprawdzał.
Drewniany wieszak, trochę farby, serwetka, pochlapanie, ewentualnie dodanie cracka jednoskładnikowego i efekt zawsze ciekawy.

Oto ostatnie moje wieszakowe pomysły:





Co Wy na takie prezenty?

Pozdrawiam niedzielnie, do kolejnego napisania:))

Dziękuję za Wasze odwiedziny i serdecznie zapraszam do komentowania.



24 września 2017

Jesiennie...

Witam bardzo serdecznie, choć już niestety jesiennie:)

Lubię jesień, ale tę bardziej słoneczną i zdecydowanie mniej deszczową niż ostatnio.

Lato zamknęłam w słoikach, 
a w rękodziele moim pojawiły się słoneczniki;


Spróbowałam swoich sił w kwiatach z bibuły i mówię tej technice raczej nie,
albo może kiedyś...

Podobają mi się słoneczniki, więc z sympatii do tych kwiatów ozdobiłam drewniane pudełko.
Będzie na serwetki, bo wielkość akuratnie taka.



Żegnam się jesienną dekoracją i postanowieniem pojawiania się tu dużo częściej;


Pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się dopaść smutnej, szaroburej jesieni

do kolejnego napisania:))