26 sierpnia 2011

Domowe winko


Wreszcie prawdziwe lato. Upal czuja wszyscy i duzi i mali.
Ale za to owoce dojrzewaja w slońcu. Widząc coraz piękniejsze winogrona przygotowalam butelki na domowe winko.






A tu dwulitrowa butelka. przeleżala glęboko schowana przez kilka lat i doczekala się nowej szaty.





13 sierpnia 2011

Butelka wiśnióweczki

Na babskie spotkania i pogaduchy, dla rozgrzania atmosfery dobre są różne naleweczki. Ja preferuję staropolską wisnióweczkę. Tym razem moja nalewka nabiera aromatu w takiej oto butelce. Aby ilosć butelek nie przerażala domowników wybralam większą pojemnosć butelki.




Na letnie spotkanie

Po raz pierwszy zdecydowalam się na decoupage na tkaninie.
W tym roku lato jest bardziej jesienne (czytaj deszczowe) niż letnie, ale owoców cale szczęscie nie brakuje, więc postanowilam wydekupażować serwetki w owoce. Potem idąc w owocowe klimaty dorobilam male swieczniki.


A tu wielkie zbliżenie malych owoców.


25 lipca 2011

Czy warto? Czy się opłaca?

Kiedys prof. Bartoszewski powiedzial cos godnego zastanowienia i zapamiętania, a mianowicie:
"Na pewno nie wszystko, co warto, to się oplaca, ale jeszcze pewniej [...] nie wszystko,co się oplaca, to jest w życiu cos warte".
Zgadzam się z tymi slowy i jak co roku rozpoczęlam cos co jest warte i jednoczesnie się oplaca. Mam na mysli oczywiscie zamykanie w sloiki tego co daje nam polskie lato nawet to deszczowe. Zaczęlam od ulubionych i niezastąpionych zimą malin. Zakupilam, przytaszczylam, przerobilam i zamknęlam w sloikach. Wyszlo tego sporo ale na pewno się nie zmarnuje. Szczęsliwa z przetwórstwa domowego udekorowalam niektóre sloiki szydelkowymi czapeczkami.
Tak się one prezentują w malym skrócie.

22 lipca 2011

Zapach kwiatów wiosennych

W tym roku miesiące mijają mi wyjątkowo szybko. Szlachetne zdrowie bardzo się popsulo i pogubilam sie w porach roku. Wiosnę przetrwalam w lóżku i nie zauważylam jak minęla. W przyplywie sil, mając w pamięci zapach kwiatów wiosennych sprzed lat, próbowalam je utrwalić na ulubionych skrzynkach i skrzyneczkach drewnianych. Patrząc na bzy ciągle czuję ich delikatny zapach.






Pierwiosnki to wyjątkowo delikatne kwiatki. Zbyt suche podloże zaraz widać w calej rolinie. Mój pierwiosnek zawsze będzie wyglądal swieżo.




A tu wierzch drewnianej skrzynki caly w kwiatkach. Udalo mi się uzyskać nawet efekt 3D ale na zdjęciach niestety nie jest widoczny.



Tym razem boki skrzyneczki udekorowalam masą strukturalną przy użyciu szablonu.

20 lutego 2011

Schowek na zimowe dekoracje

Szybko przedstawiam jeszcze doskonaly schowek na lampiony, bombki i inne swiąteczne drobiazgi. Zawsze mialam z tym problem. Gdzie ulokować to, na czym mi zależy, aby przetrwalo do następnej okazji. Coby za każdym razem nie zaglądać do pudla, skrzynki czy innego opakowania, udekorowalam swój schowek na zimowo.





Witam w 2011 roku

Wiem, wiem dlugo mnie tu nie bylo. Ale jak to w życiu bywa nie ma co plakać nad rozlanym mlekiem to i ja tlumaczyć się nie będę a zabiorę się do pracy i pokazywania co mi się udalo wydekupażować.
Za oknem znowu zima, niby bialo ale jakos szaro i ponuro.
Pokazuje więc male lampiony, którymi upiększalam stól swiąteczny, ale i teraz lubię nimi ogrzewać smutne nastroje. Proszę popatrzeć.