14 czerwca 2015

Krawieckie pudełka

Obiecałam sobie, że będę częściej pojawiać się na własnym blogu i próbuję choć trochę wywiązywać się z obietnicy. Wiem, że częściej pisząc posty skracam czas poświęcany na odwiedzinki u Was, ale może wkrótce i z tym się poprawię. Dziś wynik wymianki imieninowej, którą zorganizowała Kinga.
Oto co przygotowałam dla Magdaleny:


Tak wyglądała całość jaką posłałam, ale muszę tu wyznać, 
że pudełko to była nasza dodatkowa umowa.
W wymiance miała znaleźć się karteczka, jakiś przydaś rękodzielniczy i coś słodkiego.
Karteczkę szykowałam dla hafciarki krzyżykowej, stąd taki pomysł, a z bliska prezentowała się tak:


I pudełko krawieckie na mulinki zapewne




Z rozpędu przygotowałam jeszcze jedno pudełko, które ma już swoje przeznaczenie:




Elementy na obu pudełkach leciutko wycieniowałam, a brzegi ozdobiłam niby fastrygą.
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia:))

Zapomniałabym, witam nowe obserwatorki mojego skromnego bloga.




9 czerwca 2015

Szydełkowe torby

W maju dużo czasu poświęciłam na szydełkowanie. A to wszystko za sprawą pomysłu jaki mi przyszedł do głowy: zrobienie torby szydełkowej, a właściwie dwóch takich samych. Dlaczego dwóch?, ponieważ miał to być prezent na Dzień Dziecka dla moich dwóch córek.
Wzór zaczerpnęłam z gazetki Sabrina Robótki - zeszyt 1 z 2014 r.
Troszkę go zmieniłam po swojemu i takie były tego efekty:



Wewnątrz jak w "przepisie" wszyłam materiał w krateczkę czerwono-białą 
i dołożyłam kieszonkę, żeby było praktycznie.


Na koniec chciałam je jeszcze przyozdobić guzikami i kokardką. 
Niestety wszystkie tasiemki, wstążeczki w krateczkę jakie udało mi się znaleźć w pasmanteriach były tak cieniutkie, że rozchodziły się w palcach przy wiązaniu kokardki. Chcąc nie chcąc kokardki musiały być wykonane z trwalszego materiału i są w kropeczki.
Czy dobrze to wygląda? Oceniajcie, proszę.
Weronika i Magdalena bardzo zadowolone.


Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i komentarze:))
Alina
  

4 czerwca 2015

Magiczna wymianka karteczkowa

Dziś kolejne prace wymiankowe. Kolejny raz brałam udział u Ewy w karteczkowej wymiance z cytatem w tle. W miesiącu maju motywem miała być magia. Moja parą wymiankową była tym razem Ewa, czyli sama organizatorka. Oto co przygotowała dla mnie:



Cytat zamieszczony na kartce brzmi: 
"Magię łąki nie tworzy jeden kwiat, ale cała roślinność połączona zgoda w cudownym pięknie wzrastania".
Karteczka urocza, a cytat pięknie współgra z karteczką.
Dodatkiem do kartki były magiczne bransoletki. 
Ta grubaska to było moje marzenie, które spełniła Ewa.


Ja nie potrafię robić takich wspaniałych karteczek, 
więc staram się to jakoś wynagrodzić rękodzielniczymi dodatkami. 
I taki upominek uszykowałam dla Ewy:


Chociaż nie wierzę w czary, duszki i czarownice, to taki pomysł zdobniczy przyszedł mi do głowy.
Przygotowałam drewniane pudełko na drobiazgi do bransoletek, 
które być może  Ewa wykorzysta zgodnie z moim zamysłem.



A cytat mój jest taki:


Na koniec jeszcze uszydełkowałam z kordonka dynie, które dla niektórych kojarzą się z magią.
Dla mnie są małą ozdobą albo po prostu igielnikiem.


Powiem na koniec, że nie miałam ochoty na tę wymiankę, gdyż temat mnie przerażał. 
Początkowo nie zapisywałam się, ale Ewa mnie przekonała 
i teraz jej dziękuję bo cieszę się niezmiernie z udanej zabawy.
Sami oceńcie czy warto wymieniać się swoimi pracami i pomysłami.

Jeszcze zdradzę Wam jak przykleiłam serwetkę na kartonową bazę kartki.
Mianowicie; na jasnym kartonie naciągnęłam folię spożywczą, na niej umieściłam pojedynczą warstwę serwetki, przyłożyłam papier do pieczenia i przeprasowałam mocno rozgrzanym żelazkiem.
Dzięki folii serwetka przykleiła się do kartonu bez zmarszczek.

Pozdrawiam, do zaś:))








2 czerwca 2015

Wymianka majowa

Moi mili, mam zaległości w pokazywaniu tego co zrobiłam i tego co otrzymałam. Zacznę od początku, czyli wymianki truskawkowej. Zapisałam sie u Modrak na wymiankę truskawkową. Należało zrobić własnoręcznie coś truskawkowego, dodać truskawkowy smakołyk lub przepis na smakołyk z truskawek.
Oto co dostałam od Kasi: "truskawkową deseczkę", cudną biżuterię frywolitkową, zapach do szafy
i truskawkowe smakołyki.




Serdecznie Kasi dziękuję - biżutkami się zachwycam, gdyż frywolitek nie robię.
A to co ja przygotowałam dla Ani: truskawkowy chustecznik, świeczniki, talerz i karteczke z przepisem na ulubiony koktajl truskawkowy:





Czujecie zapach naszych truskawkowych prezentów?
Wymiankę uważam za bardzo udaną. Dziękuje Modrak za organizację 
a Kasi za otrzymany super prezent.
Pozdrawiam moich obserwatorów i wszystkich zaglądaczy:))




17 maja 2015

Z motywem róż

Taki oto upominek udało mi się przygotować. Niektórzy uważają, że chustecznik nie powinien być prezentem, ale taka była prośba. Żeby było ciekawiej dorobiłam mały świecznik. Oba przedmioty lekko postarzyłam patyną i wylakierowałam matowym lakierem. Efekt zadowalający.




Pozdrawiam,  dobrego tygodnia życząc:))

7 maja 2015

Wykrzyżykowane

 Ponieważ wiosna w pełni i świergot ptaków od świtu słychać wszędzie, u mnie na blogu też kolorowo
i wesoło. A to za sprawą ptaszków, które odnalezione zostały w zakamarkach szafy.


I jeszcze moja spóźniona mocno muffinka, którą należało wykonać w marcu zgodnie z zobowiązaniem, 
na które zapisałam się u Sylwii.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:))

1 maja 2015

Wymianka parakulinarna

Szanowni obserwatorzy, komentatorzy, zaglądacze  itp.
1 maja zgodnie z zasadami wymianki parakulinarnej organizowanej przez Ewę z bloga  hubka38.blogspot.com należało zaprezentować efekty zmagań z szeroko rozumianym tematem kulinarnym. Warunkiem koniecznym był własnoręcznie przygotowany bądź ozdobiony przepiśnik i własny smakołyk oraz co komu w duszy zagra i przełoży to na upominek dla wylosowanej osoby.
Jak zwykle zdecydowałam się w ostatniej chwili i w ostatniej chwili wysłałam swoje ręczne wytwory.
Jednak najpierw pochwalę się co otrzymałam od mojej pary wymiankowej - Edyty prowadzącej bloga Mój magiczny świat. Edytka niezwykle sumienna kobietka przysłała mi paczkę zaraz po ogłoszeniu par wymiankowych. Oto co zawierała jej paczucha: przepiśnik, deseczka z kucharzem w 3D, metalowe pudełko z ważkami w 3D, a wewnątrz pycha ciasteczka, fartuszek kuchenny, serduszko z aniołkami, pisanka także z efektem 3D, klamerki i słodycze. (Batonik Lion został wciągnięty przez moje dorosłe Maleństwo przed sfotografowaniem).





Wewnątrz pudełka Edyta zapakowała pyszne ciasteczka z marmoladką 
(tu też widoczny efekt małego kosztowania ciasteczek)


Pokażę jeszcze klamerki, które sfotografowałam na spodniej części pudełka, by udokumentować ekstra pięczęć HANDMADE


Oj, jaka byłam zaskoczona i zachwycona takim prezentem, trudno mi opisać słowami.
(A to dlatego, że ja z tych co wolą rozwiązać zadanie niż pisać wypracowanie).

Sami teraz rozumiecie, że potrzebowałam trochę więcej czasu by coś dorobić do początkowo szykowanego upominku dla Edyty. Chciałam również sprawić jej miłą niespodziankę.
A to moje kulinarne wytwory:


Przepiśnik w wydaniu A4 


Wstępnie jako ozdoby przepiśnika miały być szydełkowe dynie, ale na szczęście ich nie przytwierdziłam na stałe. Nie mogąc wydumać jaki własny smakołyk posłać, szydełkowa ozdoba przypomniała mi o konfiturach dyniowych i tak zrobił się taki komplecik. 


Uszyłam też lnianą siatkę na "ziemniaki" i inne warzywa, ale obdarowana twierdzi, że zmienia jej przeznaczenie.


Dorobiłam pudełeczko babeczkowe i talerz z motywem tych samych babeczek




A żeby lepiej się pakowało paczuszkę podłożyłam pod wszystko drewnianą tacę


Zmontowałam wszystko w oprawę tekturową, obkleiłam taśmą i posłałam ze strachem czy znowu moja przesyłka nie zaginie albo czy zdąży na czas. 
Wszystko poszło zgodnie z planem a ja zgodnie z planem (w ostatniej chwili) 
1 maja chwalę się wymianką parakulinarną.
Bardzo gorąco dziękuję mojej parze: Edycie za udaną wymiankę i możliwość poznania interesującej blogującej kobietki.

Pozdrawiam serdecznie, Alina