Dziś pokazuję drewniane "coś" na nasze kobiece bądź dziewczęce skarby. Myślę, że nie tylko ja mam ciągle problem gdzie co schować. Co jakiś czas wyprodukuję nowy, kolejny "schowek" a potem rodzi mi się pytanie gdzie te "schowki" chować, by móc zawsze na czas odnaleźć czego szukam.
Ale pewnie niedługo moje "schowki" pójdą w świat.
Na początek drewniana skrzyneczka bejcowana kolorem wenge, ozdobiona serwetką i perlen-penem w złotym kolorze.
I druga w tonacji bladego fioletu, dekorowana w podobny sposób jak pierwsza.
Ta natomiast ma dwa wkłady na drobniejszą biżuterię np. kolczyki.
Pozdrawiam miłych gości mojego bloga i idę kończyć kolejny "schowek". :)