26 kwietnia 2017

Kokon niemowlęcy

Kochani, wszystko co dobre, dobrem powraca i tworzy dobro.

Dzisiejszy post to ukłon dla tych, co przekonują mnie, że warto rękodziełem się zajmować.
Tym razem coś innego, dla możliwie najmłodszego adresata wszelkiego rękodzieła.
Jest nim kokon niemowlęcy, kocyk i podusia.
Akcesoria dwustronnego użycia, kocyk z polarem minky, 
poduszeczka specjalnie wyprofilowana pod główkę niemowlaczka,
ozdobiona fikuśnymi uszkami.





Zachęcona  mocno do działania, poczułam odwagę, by zgłosić swoją pracę na wyzwanie
na blogu Art-Piaskownicy, gdzie tematem wyzwania jest szycie;


Nie wiem czy to słuszny pomysł, ale podjęłam wyzwanie.

Pozdrawiam, dziękuję za każde słowo tu zostawione:))


25 kwietnia 2017

Literki z tkaniny

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe komentarze, słowa otuchy i wsparcia.
Dalej rozmyślam i powoli planuję, może coś podziałam...

Pokażę dziś "uszyte" przed świętami imię, takie starodawne, ale piękne;


A tu literki ustawione na stole;


Każda literka ma z tyłu przyszyte tasiemkowe uszka, by móc docelowo zrobić girlandę na ścianę.

I jeszcze kilka literek z bliska;




Jak Wam się podoba takie imię? bo mnie coraz bardziej.

Chwalę się na koniec karteczką świąteczną, otrzymaną od Ewy-hubki,
 a zabłąkaną w skrzynce sąsiadów-stąd opóźnienie w jej prezentacji.
Ewa wypracowała swój karteczkowy styl, który zachwyca nie tylko mnie.


Ewuś, dzięki wielkie za niespodziankę!

Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego napisania:))


23 kwietnia 2017

Takie sobie co nieco...

Dziękuję za wiele ciepłych słów zachęty to dalszego rękodzielenia. 
Może się pozbieram i coś podziałam, 
jednak muszę się chyba bardziej sprecyzować co do techniki, 
bo robienie wszystkiego do niczego prowadzi. 
Doradzicie coś?

A dziś takie małe co nieco:

powielkanocne kurki z jajkami ale bez kurnika


zajączek z uszami niby rogi


i koty w kropki, takie dla jaj


Pozdrawiam ciepluchno, choć zimnica za oknem:))


20 kwietnia 2017

Bardzo dziękuję

wszystkim tym, którzy nie zapomnieli o mnie pomimo mojej małej aktywności blogowej.
Gorąco dziękuję tym, którzy napisali do mnie życzenia wielkanocne mailowo,
i serdecznie dziękuje tym, od których otrzymałam  niespodzianki świąteczne.
Oto one:











od Basi


Kochane kobietki dziękuję z całego serca!

U mnie czas jakoś ostatnio przyspiesza albo się kurczy, mylę daty i terminy,
 nie mogę uchwycić tempa życia.
Już się zastanawiałam czy to moje blogowanie ma sens, 
może prowadzenie bloga jest dla młodszych, bardziej zorganizowanych?
Sama nie wiem i tkwię w postanowieniu-coś z tym swoim bałaganem muszę zrobić.
Pewnie pomyślę, przeanalizuję i kogoś zaskoczę
-albo siebie albo Was. 
W tej dozie melancholii pozdrawiam i do zaś:)) 


16 kwietnia 2017

Wielkanocnie

Czas biegnie jak szalony, nie mogę go złapać ni dogonić.
Dopiero był styczeń zimno, mróz, a tu już wiosna i lekki chłód.

Wielkanoc już od kilku minut, a ja z wieloma sprawami nadal z tyłu.
Przychodzę więc szybciutko z najlepszymi i najcieplejszymi życzeniami.
 Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę:

słońca wiosennego, uśmiechu promiennego
mnóstwa radości, jaj obfitości, 
koszyka marzeń i wspaniałych wrażeń.




Wesołego Alleluja!!!


10 kwietnia 2017

Króliczki

Przed Wielkanocą nie może zabraknąć pisanek, zajączków i królików.
Oto moja wersja tych sympatycznych kicaków.


Do pierwszego zdjęcia para ustawiła się bardzo oficjalnie,
 ale na kolejnych już bardziej przyjacielsko;



Uszyłam też królisię wręcz marchewkową, taką na dobry humor każdego dnia od samego rana.
I z takim przesłaniem  ją Wam przedstawiam;



Udało mi się ją sfotografować w towarzystwie pana Marchewy, królika uszytego już dawno temu .



Panna królisia zadowolona, a pan Marchewa dumny jak paw.
Według mnie stanowią fajna parę. 
Zgadzacie się ze mną?

Serdecznie dziękuję za Wasze odwiedziny i ciepłe komentarze pod poprzednimi postami.
Z powodu chronicznego braku czasu 
dopiero jutro ja będę odwiedzać moich blogowych znajomych i przyjaciół.
Wybaczcie moje chwilowe zaniedbania, pozdrawiam do jutra:))




8 kwietnia 2017

Wkrótce święta

... a ja mam niesamowite zaległości.
Jednak dziś jeszcze post nie będzie świąteczny.
Przedstawiam kartki z wymianki marcowej u Lidzi-Czarnej Damy.
W marcu motywem na karteczkach miały być tulipany.
Oto karteczka, którą dostałam od Marzenki:


Tak prezentował się środek karteczki, a teraz widok z przodu i z tyłu:



I koperta również tulipanowa:


Marzenko, bardzo dziękuję za Twoją pomysłowość i wykonanie.
Twoją pracą jestem mile zaskoczona!

A teraz moje tulipany, które powędrowały do Ewy:


Tak się zdezorganizowałam wiosennie, 
że nie zdążyłam z zapisaniem się na kolejny miesiąc kwiatowej wymianki karteczkowej.
No cóż, tak bywa.

 Ale ostatnio więcej szyję i  karteczki odstawiłam na dalszy plan rękodzielniczy.
Wkrótce pokażę moje króliczki, mam nadzieję, że się spodobają.
Teraz żegnam się i życzę dobrej nocy:))


28 marca 2017

A może by pisanki jakieś zrobić...

pomyślałam sobie w momencie kiedy dopadł mnie impas twórczy.
Okleiłam więc styropianowe jaja sznurkiem białym bawełnianym,
 a drugą wersję jajek sznurkiem konopnym.
 Później ozdobiłam je pasmanteryjnymi listeczkami i kuleczkami.
Teraz tak się prezentują:




A na koniec pierwotna wersja moich pisanek sznurkowych 
z malutkimi pisankami szydełkowymi z poprzedniego świątecznego sezonu:


Tym sposobem rozpoczęłam przygotowania sezonu wielkanocnego w tym roku.

Pozdrawiam już bardzo wiosennie, do kolejnego napisania:)) 



22 marca 2017

Tulipany z tkaniny

Powitałam wczoraj wiosnę kwiatami.
Takimi z własnej hodowli; czerwonymi i pastelowymi z przewagą delikatnego różu:





Dziś drugi dzień wiosny i deszcz, buro i ponuro, ale już coraz bliżej do upragnionego słoneczka.

Pozdrawiam serdecznie z zapachem wiosny i podmuchem ciepła:))

Dziękuję za ostatnie liczne odwiedziny i miłe komentarze.
To dzięki nim chce mi się więcej:))


15 marca 2017

Literki z tkaniny

... dziś przedstawiam ponownie. 
Tym razem imię KAROLINKA.
Literki w pastelowych kolorach o wysokości plus minus 15 cm.


Imię długie, więc do zdjęcia podzieliłam na połowę:



I w wersji zdjęciowo powiększonej:


Na koniec wybrane literki:



Literkę N dla odmiany obdziergałam wokół białą grubą nitką:



Temat szytych literek już mam oswojony i przepracowany.
Jeszcze przećwiczę B, D, G i nie będę bała się już żadnego imienia.

Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za odwiedziny i komentarze:))
Do kolejnego napisania:))