6 stycznia 2016

Trzech Króli

Witajcie...
kończy się powoli okres świąteczny i czas zakończyć świąteczne rozleniwienie.
Ale jeszcze słówko na temat dzisiejszego święta Objawienia Pańskiego. Kiedyś zastanawiałam się nad skrótem K+M+B=2016 aż znalazłam dokładne tłumaczenie


Poprawny zapis to C+M+B co oznacza po łacinie: "Christus Mansionem Benedicat", 
a w tłumaczeniu polskim "Chryste błogosław temu domowi".
Już w średniowieczu literę C zastąpiono polskim K, stąd taka zmiana w skrótowym zapisie.
(Obraz powyższy znaleziony w sieci w grafikach dot. Trzech Króli.)

Chciałam jeszcze dziś przedstawić coś rękodzielniczego.
Najpierw prezencik świąteczny jaki uszykowała mi Iwonka


Na zdjęciu brak jest ceramicznego świeczniczka, który niestety doszedł w wielu kawałkach 
i nie można go było skleić.
Maleńkie kolczyki pokazuję z bliska, bo są przepiękne.


Iwonko dziękuję serdecznie za Twoją niespodziankę. 
Pantofelki w moim rozmiarze, a wszelkie przydaśki już wykorzystuję 
(z kordonka zrobiłam śnieżynki, które wkrótce pokażę).

W grudniu w ramach karteczkowej wymianki imieninowej organizowanej przez Kingę,
 posłałam do Ewy tak jak proponuje organizatorka-karteczkę i przydasie:



A na koniec wyniki tematycznej wymianki karteczkowej,
 którą organizowała przez wiele miesięcy pracowita Ewa-hubka.
W grudniu tematem był NOWY ROK.
Spójrzcie, co otrzymałam od Ewci , nie zrobiłam zdjęcia całości, więc pokazuje po kolei:


Na karteczce życzonka:
 "Każdy nowy rok to zupełnie nowa książka zawierająca 365 pustych stron.
Wypełnij ją tym wszystkim, czego nie robiłeś w starym roku: 
miłością, której nie miałeś czasu okazać,
słowami, których bałeś się wypowiedzieć,
i dobrocią, którą zapomniałeś kogoś obdarować."

Piękne te słowa wzięłam sobie mocno do serca.

Notes, w którym mam zamiar wpisywać "złote myśli".

 

eleganckie biżutki


ogrom przydaśków scrapkowych, bym nie mogła powiedzieć, że nie mam z czego kartek robić


i takie inne dobra



Za tę noworoczną niespodziankę bardzo, bardzo serdecznie Ewie dziękuję.
Czuje się zaszczycona i uszczęśliwiona otrzymanymi prezentami.

No i na koniec zdjęcia tego co ja posłałam do Ewy




Pudełeczka, w którym zapakowałam słodycze niestety zapomniałam uwiecznić na zdjęciu.

Po prezentach widać, że koniec roku miałam niezwykle udany.
Dziękuję wszystkim, którzy doczytali mój post do końca.
Pozdrawiam cieplutko z mroźnym podmuchem zimki:))


13 komentarzy:

  1. Jako dziecię sądziłam, jak chyba zresztą większość ludzi, że te literki na drzwiach to Kacper, Melchior i Baltazar, czyli imiona trzech króli. Od dawna już jestem mądrzejsza, ale dzięki za wyjaśnienie zamiany literek w związku z pisownią.
    Prezenty przecudne, a skoro masz już z czego poczyniać karteczki, to może całoroczne wyzwanie u naszej Anulki - księgowej firmy " Knocik " z Danutkowego wyzwania :)
    Pozdrawiam cieplutko i Najlepszego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak zima w końcu przyleciała na swoich białych puchowych gwiazdkach :) a Tobie przyniosła naprawdę przepiękne gwiazdeczki - prezenty :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne prezenty ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zawsze myślałam ze to imiona trzech Króli. Końcówka roku bardzo obfita :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wspaniałości, aż zazdroszczę ;)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Alinko, wspaniałe wymiankowe prezenty otrzymałas i podarowałaś :)
    Co do K+M+B dodam tylko jeszcze, że pomiędzy literkami to nie znaki plus, tylko symbole krzyża :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś nie chciało mi sie tego śledzić, ale coś czułam, że te znaki z królami niewiele mają wspólnego...:-)
    ot kolejna nauka :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no, miałaś górę prezentów pod choinką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojojoj ile tu cudeniek u Ciebie. I tych wysłanych i otrzymanych :).

    A żartobliwie K+M+B=2016 oznacza ksiądz ma biedę w 2016 roku i tak biedak co roku ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne prezenty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Same śliczności tu widzę :) szkoda, że świecznik się stłukł, żałuję, że go nie zabezpieczyłam :(

    OdpowiedzUsuń